* Niejednokrotnie spotkałam się z mitem, że probiotyki których nie trzeba przechowywać w lodówce są gorsze od tych „lodówkowych”. To nie jest prawda. * Probiotyki, które można przechowywać w temperaturze do 25 stopni, produkowane są w technologii, która zapewnia odpowiednią przeżywalność szczepów bakteryjnych.
W idealnym świecie każdego dnia masz wystarczająco dużo czasu i siły, by wybrać się na zakupy spożywcze. Dzięki temu kupujesz wszystkie potrzebne produkty, a następnie przygotowujesz w domu pełnowartościowy posiłek. Niestety, idealne wyobrażenie świata niewiele ma wspólnego z rzeczywistością. Czasami potrzebujesz przygotować prosty obiad z tego, co znajdziesz w swojej lodówce. Dobrym pomysłem na szybki i łatwy w wykonaniu obiad są na przykład ziemniaki w połączeniu z jajkiem sadzonym lub jajecznicą. Jeśli masz w garnku ziemniaki z poprzedniego dnia, możesz zrobić swojego rodzaju omlet. Wystarczy prosty dodatek warzywny, na przykład mizeria czy gotowana fasolka, by obiad cieszył podniebienie i przywoływał wspomnienia z dzieciństwa. Ciekawym rozwiązaniem na prosty obiad jest również tradycyjne poznańskie danie – pyra z gzikiem. W tej potrawie ugotowane ziemniaki podaje się z białym serem, wymieszanym z cebulką lub szczypiorkiem i przyprawami. Najlepiej sprawdzą się w tym przypadku ziemniaki gotowane w mundurkach.
Szron w lodówce No Frost . Technologia No Frost, dzięki temu, że nie dopuszcza do osadzania się wody i szronu na ściankach lodówki, a także przechowywanych w niej produktach, minimalizuje ryzyko rozwoju bakterii i pleśni, co sprawia, że wszystko znacznie dłużej jest świeże.
Masz mało czasu na zaoszczędzenie jedzenia, zanim stanie się ono niebezpieczne do jedzenia, więc działaj szybko. Co robić, jak uratować żywność gdy lodówka nie chłodzi? Awarie lodówek oraz brak prądu są jak hiszpańska inkwizycja – nikt się ich nie spodziewa – więc są szanse, że cię złapią, a ty masz tylko krótkie okno czasu, zanim jedzenie w zlikwidowanej lodówce straci zimność i stanie się niebezpieczne do jedzenia. Brak prąduZnajdź alternatywęWorki z lodemUstal, jakie jedzenie zachować lub wyrzucićZapakuj lodówkę W przypadku krótkotrwałych przerw w dostawie prądu, takich jak przerwy w dostawie prądu podczas burzy, najlepiej poczekać i ograniczyć otwieranie lodówki do minimum, mając nadzieję, że zasilanie zostanie przywrócone, zanim jedzenie się nagrzeje. Wrzucenie worka lodu do lodówki również nie zaszkodzi. Pamiętaj jednak, że temperatura wewnątrz lodówki zacznie rosnąć, gdy tylko przestanie działać. Więc jeśli wiesz, że stoisz w obliczu przedłużającej się przerwy w dostawie prądu lub całkowitej awarii lodówki, musisz działać szybko. Znajdź alternatywę Gdy Twoja lodówka nie działa, potrzebujesz alternatywnego miejsca do przechowywania żywności w chłodzie. Ale możesz też skorzystać z zamrażarki. W zasadzie jest to po prostu duża “lodówka” z niższą temperaturą. Worki z lodem Na razie zostaw wszystko w lodówce — nawet bez zasilania będzie to najlepsze miejsce na jedzenie, dopóki nie wrócisz. Jeśli jest to awaria obejmująca całe miasto, pospiesz się – sąsiedzi prawdopodobnie będą mieli te pomysły, co Ty. Jeśli jesteś daleko od sklepów, weź kilka dodatkowych toreb i trzymaj je w wannie, aby uzupełnić lód w lodówce, gdy się topi. Tak, stopi się również w Twojej wannie, ale powinieneś mieć wystarczająco dużo, aby uzupełnić lodówkę raz lub dwa, zanim będziesz musiał kupić więcej. Kostki lodu Ustal, jakie jedzenie zachować lub wyrzucić Istnieje prawdopodobieństwo, że w lodówce będzie więcej niż zmieści się w lodówce, więc musisz nadać priorytet jej zawartości. Rzeczy, które nie wymagają lodówki Napoje bezalkoholowe, chleb, jajka lub bezmleczne przyprawy itp. Włóż je do szafki, aż wrócisz do pracy. Możesz zostawić je w lodówce, ale nie, jeśli chcesz je za zamkniętymi drzwiami (powinieneś zostawić uchylone drzwi lodówki, gdy jest wyłączona, aby uniknąć nieprzyjemnych zapachów). Rzeczy, które wymagają lodówki, ale są dość bezpieczne Owoce i warzywa, twarde sery, świeży makaron i trochę resztek. To wszystko powinno znaleźć się w twoim awaryjnym chłodnym sklepie. Rzeczy, które należy przechowywać w lodówce bardzo ostrożnie Surowe owoce morza i mięso, nabiał, miękkie sery itp. To najbardziej ryzykowne rzeczy w lodówce, jeśli się rozgrzeją, ale są też najdroższe. Masz trzy opcje: Zjedz to natychmiast. Wyrzuć to. Przechowuj go w lodówce awaryjnej, ale bądź bardzo świadomy, aby trzymać go w najchłodniejszym regionie i jedz jak najszybciej. Zapakuj lodówkę Po ustaleniu, co przechowywać w lodówce, musisz ją sprawnie zapakować. Zacznij od warstwy lodu na spodzie, następnie warstwy żywności z zamrażarki, następnie warstwy świeżej żywności, kolejnej warstwy produktów z zamrażarki i tak dalej. (I pamiętaj, aby zapieczętować wszystko w wodoszczelnych pojemnikach lub torbach, aby nie zalały wodą.) Gdy jedzenie zostanie bezpiecznie ułożone w stos, przykryj je dużą warstwą lodu (jeśli to możliwe, całkowicie napełnij chłodziarkę lodem) i szczelnie zamknij pokrywkę. Spróbuj ograniczyć częstotliwość otwierania lodówki, ale nie zapomnij uzupełnić lodu, gdy się topi. Konieczne może być również spuszczenie części wody z roztopionego topienia, aby uniknąć nasiąkania wodą.

Pojemniki do zimowania. Do zimowania żółwi lądowych i wodno – lądowych w lodówce możesz użyć pudełek kartonowych, ze sklejki lub plastiku. Oczywiście pudełko kartonowe czy drewniane nie są odpowiednie dla żadnego gatunku, który potrzebuje wilgotnego substratu. Jednak dla gatunków, które potrzebują suchego substratu są one

W salonie fryzjerskim znajdziemy mnóstwo produktów, które dobrze jest przechowywać w warunkach chłodniczych i wbrew znanemu żartowi, wcale nie jest to szynka. A zatem – co tak naprawdę fryzjer ma w lodówce? Jakie kosmetyki potrzebują lodówki? To zaskakujące, ale naprawdę wiele produktów kosmetycznych dużo lepiej czuje się w warunkach jakie oferuje lodówka, niż w temperaturze pokojowej. Zwłaszcza, gdy za oknem z nieba leje się żar, a słupki na termometrach pną się w górę, wiele produktów powinno trafić do bezpiecznej chłodni, zamiast kisić się w upale. Kosmetyki naturalne Najczęściej we fryzjerskiej lodówce znajdziemy kosmetyki naturalne oraz te oznaczone jako organiczne. Powód jest bardzo prosty. Im bardziej naturalny skład, tym mniej konserwantów zawiera kosmetyk. Niektóre nie zawierają ich wcale. Takim produktom trzeba pomóc, by dłużej zachowały świeżość. Podobnie jak żywność wstawiona do lodówki przetrwa dłużej niż pozostawiona na kuchennym blacie, tak i maska do włosów na bazie wyciągów z roślin dłużej zachowa swoje właściwości przechowywana w odpowiedniej temperaturze. Kosmetyki nawilżające Kolejną grupą produktów, które korzystają na przechowywaniu w lodówce są te, których zadaniem jest nawilżać włosy i skórę. Zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z kosmetykiem nakładanym na skórę głowy, aby ją zabezpieczyć lub wypielęgnować w związku z uciążliwymi zabiegami – chłodne kosmetyki sprawdzą się tu dużo lepiej niż takie w temperaturze pokojowej. Kosmetyki oczyszczające Lodówka służyć też może wielu kosmetykom, które mają za zadanie czyścić włosy, a zwłaszcza skórę głowy. Te o niskiej temperaturze dodatkowo łagodzą podrażnienia i pielęgnują umytą skórę. Chłodny szampon jest w stanie obniżyć także nieco temperaturę wody, jaką myjemy włosy, co jest dla nich bardzo korzystne. Kosmetyki z filtrem Nie każdy zdaje sobie sprawę, że włosy także potrzebują kosmetyków z filtrem chroniącym je przed szkodliwym promieniowaniem UV. To właśnie dlatego w salonach fryzjerskich często znajdziemy produkty do włosów wzbogacone o SPF. Tego typu produkty działają najdłużej i najlepiej, jeśli przechowywane są w warunkach chłodniczych. Pozostawione w temperaturze pokojowej, dużo szybciej tracą właśnie te właściwości ochronne, dla których są używane. Kosmetyki woskowe Wosk w wysokiej temperaturze się topi – to wie każdy. Zdają sobie z tego sprawę także osoby pracujące w salonie fryzjerskim, dlatego wszelkiego rodzaju produkty do włosów na bazie wosków przechowują właśnie w lodówce. Jest to gwarancją tego, że niezależnie od temperatury na zewnątrz, wosk pozostanie w stanie stałym, umożliwiającym poprawną aplikację na włosy. Dzięki temu nakładanie wosku na czuprynę jest łatwe i bardziej precyzyjne. Ampułki i sera Moc dobroci zamkniętych w ampułkach lub buteleczkach z serum do włosów wymaga specjalnego traktowania. Zazwyczaj znajdziemy w nich całe mnóstwo witamin i minerałów, które są bardzo wrażliwe na wysokie temperatury. Kiedy się w takowej znajdą – po prostu ulegają stopniowej degradacji. Aby uniknąć spadku jakości składu produktów, należy więc zadbać o to, by przechowywane były w lodówce. Często więc to właśnie tego typu produkty fryzjerka przechowywać będzie w lodówce. Keratyna i kolagen Nie należy pominąć również pewnych cennych składników które sprawiają, że bogate w nie produkty po otwarciu powinny trafić do lodówki. Tak jest w przypadku keratyny, której hydrolizatu używają fryzjerzy aby osiągnąć efekt jakim są proste, lśniące, wzmocnione i niekiedy po prostu przywrócone do życia włosy. Keratyna jest naturalnym białkiem, tak więc czynniki typu temperatura mają ogromny wpływ na jej jakość i trwałość. Podobnie jest w przypadku kolagenu, który powleka nasze włosy, przeciwdziałając ich odwodnieniu. Jest więc bardzo często jednym ze składników produktów nawilżających. Jakich kosmetyków nie trzymać w lodowce? Profesjonalny fryzjer doskonale zna produkty, z którymi pracuje. Wie więc także, że są takie, które z lodówką się nie lubią. Olejki i oleje We fryzjerskiej lodówce nie znajdziemy na przykład olejów ani olejków. Powód jest prosty. Olej włożony do lodówki tężeje, niektóre jego rodzaje wręcz zmieniają swój stan skupienia na stały. Tak dzieje się na przykład z olejem kokosowym. Do lodówki nie fryzjer nie wkłada więc raczej ani olejków, ani kosmetyków, w których olej jest jednym z podstawowych składników. Taki produkt w lodówce będzie gęstniał, uniemożliwiając prawidłową aplikację. Jak przechowywać kosmetyki w lodówce? Jednak samo przechowywanie produktów w lodówce nie wystarczy. Trzeba robić to umiejętnie, co bez wątpienia wie każdy profesjonalista pracujący w salonie fryzjerskim. Przede wszystkim produkty, które wymagają warunków chłodniczych, źle będą nosiły częste różnice temperatur. Oznacza to, że produkt wyjęty z lodówki należy niezwłocznie zaaplikować na włosy, a następnie odłożyć do lodówki. Pozostawiony na blacie szybko zacznie wracać do temperatury pokojowej, a odłożony do lodówki po jakimś czasie znów będzie się chłodził. Takie wahania temperatury osłabiają działanie produktu, mogą też prowadzić do jego szybszego psucia się poprzez namnażanie się bakterii, które uwielbiają tego typu częste zmiany temperatury. Nawigacja wpisu

ulubiony makaron. Przygotowanie: Najpierw wstawiamy wodę na makaron, gdyż przygotowanie sosu na pewno nie zajmie więcej czasu, niż ugotowanie makaronu. Oliwa na patelnię, rozgrzewamy, dorzucamy pokrojoną w kostkę cebulę. Kiedy cebula się zeszkli dodajemy posiekany ząbek czosnku, a następnie tuńczyka. Wszystko smażymy kilka chwil.
Kolejny wpis z serii porady, który przyda się każdej osobie, która chociaż raz w życiu miała problem w stylu "Nie wiem, co dzisiaj na obiad" lub zajrzała do lodówki pełnej jedzenia i powiedziała "Nie ma nic do jedzenia". Gwarantuję, że dzięki temu poradnikowi zawsze będziecie mieli pod ręką produkty, z których uda się wyczarować coś dobrego - zapraszam do lektury! Pierwsza podstawowa kwestia, która musi zostać poruszona zanim dam Wam gotowy spis przydatnych produktów, to rozliczenie się ze samym sobą z tego, co lubisz jadać. Przecież na nic nie zda Wam się lista pełna produktów, których nie lubicie. Zatem zaczynamy: 1. Czy jesz mięso lub inne produkty pochodzenia zwierzęcego? To podstawowa kwestia, która wpływa na cały jadłospis. Jeśli jesteś mięsożerny/a tak jak ja, to w Twoim domu zawsze powinna znaleźć się zamrożona pierś lub udka z kurczaka bez skóry i kości, mięso mielone, jajka i boczek. Te 3 produkty sprawiają, że zrobienie obiadu staje się bajecznie proste, gdyż są niesamowicie szybkie w obróbce. 2. Co jadasz najczęściej - makaron, ryż czy ziemniaki? Kolejna podstawowa kwestia. Jeśli najczęściej jadasz ziemniaki, to najlepiej zawsze mieć w domu kefir, jogurt naturalny czy maślankę. W połączeniu z dowolnym mięsem otrzymamy szybki i treściwy obiad. Jeśli jesteś zwolennikiem ryżu, to także przyda się jogurt naturalny lub śmietana oraz zamrożony bulion (lub ekologiczna kostka rosołowa bez soli). Na ich bazie można szybko i łatwo stworzyć dowolny sos doprawiony tak jak lubisz. Kochasz makaron? Zawsze miej pod ręką passatę pomidorową, pomidory w puszce, cebulę, czosnek i seler naciowy - tyle wystarczy, by stworzyć podstawowy sos pomidorowy. :) 3. Czy trzymasz linię? Jeśli jesteś na diecie, to Twoje posiłki powinny być bogate w białko i ogromną ilość warzyw. Najlepiej, byś pod ręką miał zawsze pierś z indyka lub kurczaka lub mięso wołowe o niskiej zawartości tłuszczu (choć nie tak często jak drób). Zamiast ziemniaków lepiej używać pysznych, zdrowych i bogatych w beta-karoten batatów, a w zamrażalce zawsze mieć opakowanie mieszanki warzyw, które można szybko udusić na patelni. Oczywiście, jeśli pod ręką nie macie akurat świeżych warzyw. 4. Co lubisz chrupać/przegryzać w czasie wolnym? To też bardzo ważna kwestia. Ja nie wyobrażam sobie obiadu bez deseru, po jedzeniu zawsze mam ochotę na coś słodkiego lub chrupiącego jak np. krakersy. Dlatego zawsze wolę mieć pod ręką coś zdrowego do zjedzenia. Do tego przydadzą się np. suszone daktyle, mieszanki orzechów i bakalii, suszone owoce typu śliwki czy morele, a także proste w przygotowaniu batony muesli czy ciasteczka owsiane. Jeśli wolicie raczej słone przekąski, to w sezonie polecam np. bób lub cieciorkę, którą można upiec na chrupko w piekarniku lub popcorn przygotowany na suchej patelni lub na odrobinie oleju kokosowego, bez dodatku masła, osolony solą himalajską, która jest nieporównywalnie zdrowsza od zwykłej soli kuchennej. 5. Co jadasz najczęściej, gdy Ci się spieszy? U mnie daniem awaryjnym jest albo makaron z serem (na wytrawnie), naleśniki lub jajecznica z cebulką. Wszystkie dania przyrządza się bardzo szybko, więc wszystko zależy od tego czy mam akurat ochotę na coś słodkiego czy słonego. Oczywiście wszystko sprowadza się do mleka, masła i jajek i te produkty zawsze polecam mieć w lodówce. Z nich można wyczarować dosłownie wszystko. 6. Których produktów zawsze pilnie potrzebujesz, a nigdy nie ma ich w domu? Jajka? Masło? A może sól? Przeanalizujcie swoje ostatnie zakupy i próby gotowania i przypomnijcie sobie, czego zawsze zapominacie kupić. Ja bardzo często używam mleka, które jadam na śniadanie, używam do obiadu i popijam przed snem, gdyby zabrakło go w domu (co czasami niestety się zdarza), to przyznam, że nie wiedziałabym, co zjeść. 😉 7. Na co masz najczęściej ochotę wychodząc ze znajomymi na miasto? Ja od niedawna jestem ogromną fanką sushi, ale dotąd najczęściej wybierałam knajpki z naleśnikami. To było widać w moich późniejszych poczynaniach w kuchni - naleśniki na słodko, zapiekane pod beszamelem, z owocami, z mascarpone, z dżemem. Każda kolejna wizyta w restauracji kończyła się kolejnym eksperymentem w kuchni. Pomyśl, co Ty lubisz jadać na mieście i spraw, by przyrządzenie tego w domu nie było już problemem. Czasami potrzeba zjedzenia czegoś takiego jest silniejsza od nas, mając podstawowe produkty w lodówce pozbędziesz się niepotrzebnej frustracji. 8. Bez jakiego produktu nie wyobrażasz sobie życia? U mnie to zdecydowanie jest mleko. Nie umiałabym się bez niego obejść, jest podstawą wielu moich dań i deserów. Jest też moją inspiracją, czasami spoglądam do lodówki, widzę, że jest w niej mleko i i kilka innych produktów i zaczynam czarować. Pomyśl jaki jest Twój ulubiony produkt i jak może zainspirować Cię do poszukiwania nowych smaków. 9. Jaki byłby ostatni posiłek, który chciał/a-byś zjeść przed śmiercią? MAKARON! Makaron z serem, to byłby mój ostatni posiłek. Dlaczego? Bo gdy tylko przygotuję go na obiad, to nie obejdzie się bez chociaż jednej dokładki. A co Ty zjadłbyś najchętniej przed śmiercią? Czy produkty, które się na to danie składają są w Twojej lodówce? Jeśli nie, to musisz to jak najszybciej naprawić! W domu zawsze powinny być produkty, z których możemy przyrządzić nasze ulubione danie. 10. Jakie 3 produkty zabrałbyś ze sobą na bezludną wyspę? U mnie byłyby to jajka, masło i mleko. 3 podstawowe produkty, z których można przygotować dosłownie wszystko. To także produkty, których nigdy nie brakuje w mojej lodówce. A co zawsze jest w Twojej? Jakich produktów nigdy nie brakuje w mojej lodówce/kuchni: jajka Używane do wypieków, do panierowania, do smażenia, do pysznych śniadań - niezbędne w każdym domu mąka - tortowa, do pizzy, pełnoziarnista, ziemniaczana lub kukurydziana Nie tylko do ciast i deserów, ale także do zagęszczania sosów, beszamelu, panierowania makaron Mój ukochany produkt, można polać go tylko oliwą z przesmażonym czosnkiem i posypać przyprawami i będzie wyśmienity, nieoceniony w kuchni cheddar/parmezan/mozzarella/gorgonzola To 4 rodzaje sera, które najczęściej goszczą w mojej lodówce. Pierwszy wyrazisty w smaku, idealny do kremowych sosów, drugi to podstawowy składnik kuchni włoskiej, którą uwielbiam, trzeci to najlepsza propozycja na zapiekanki, pizzę i inne zapiekane dania, a gorgonzola doda charakteru każdemu sosowi serowemu sok pomarańczowy oraz tłoczony sok jabłkowy Soki zawsze rozcieńczam wodą, ale staram się pić przynajmniej jedną szklankę dziennie, to 1 z 5 porcji warzyw i owoców, które powinniśmy spożywać w ciągu dnia wytrawne czerwone wino do gotowania Podstawowy składnik wielu sosów i potrawek, nie jest niezbędne, ale jego dodatek naprawdę potrafi podkręcić smak dania passata pomidorowa Mój największy przyjaciel w kuchni - baza do sosów, zup, jednogarnkowców - zawsze powinna być pod ręką zamrożony bulion lub ekologiczna kostka rosołowa Na pewno lepiej przygotować własny bulion i zamrozić go w niewielkich porcjach, ale jeśli nie macie na to czasu to kupcie ekologiczne kostki rosołowe bez dodatku soli, stanowią bazę wielu dań, które przyrządzam jogurt naturalny/grecki/bałkański Absolutny must have! Używam go zamiast śmietany, której mój organizm nie trawi, do sosów, do zabielania zupy, jako dodatek do ziemniaków i warzyw - nieoceniony! serek sernikowo-twarogowy Mój Ulubiony Cudowny, gęsty, o aksamitnej konsystencji - idealny na kanapki, do przyrządzania past, kremów czy jako baza do sernika drożdże Suche lub świeże, te drugie mają krótszy termin przydatności, dlatego najczęściej korzystam z suszonych, są podstawą wielu słodkich wypieków, ale także ciasta na domową pizzę czy pyszny chlebek naan - dobrze mieć je pod ręką lody Najlepiej te prawdziwe ze śmietanki, bogate w wapń bądź pyszne sorbety o małej ilości kalorii, idealne jako samodzielna przekąska i dodatek do zapiekanych owoców czy ciasta z ich dodatkiem, poza tym podczas jedzenia organizm musi ocieplić ścianki żołądka, by je strawić, więc nie jest to taki morderczy deser, na jaki wygląda włoszczyzna - świeża i mrożona Dobrze mieć świeżą, ale ta szybko więdnie, dlatego dla wygody zawsze mam w zamrażalniku także opakowanie mrożonej włoszczyzny, której mogę użyć jako bazy do zupy mrożone mięso z kurczaka na zupę Warto mieć zamrożone 2 duże udka oraz porcję rosołową, wraz z włoszczyzną i kilkoma przyprawami świetnie nadadzą się na bazę niemal każdej zupy oliwa z oliwek/olej kokosowy/olej rzepakowy/masło Te tłuszcze powinny być w każdym domu, oliwa z oliwek to baza do sałatek i tłuszcz krótkotrwałego smażenia, olej kokosowy to zdrowy tłuszcz niezmieniający smaku potraw, olej rzepakowy - używany do smażenia w wysokich temperaturach oraz masło, które nadaje niesamowity smak wielu daniom, nie wyobrażam sobie smażenia pieczarek bez dodatku masła jalapeno Lubimy ostre potrawy, dlatego w moim domu zawsze jest opakowanie papryczek jalapeno, które dodajemy do sosów, tostów, zapiekanek, pizzy i wielu innych dań ketchup/majonez/musztarda Ketchup tylko z wysoką zawartością pomidorów i bez sztucznych dodatków i cukru dodajemy niemal do wszystkiego, zawiera sporo likopenu i jest idealnym dodatkiem do kanapek, zapiekanek czy pizzy, majonez stanowi bazę sosów jogurtowych, których jemy bardzo dużo, musztarda to składnik wielu marynat i dressingów cebula/czosnek/seler naciowy Podstawowe warzywa, które zawsze mam pod ręką, kocham kuchnię włoską, a ta nie może się obyć bez cebuli, czosnku i selera naciowego, te 3 warzywa są podstawą niemal wszystkich mięsnych dań, które pojawiły się na tym blogu chilli, zioła prowansalskie (i wiele innych przypraw) Kochamy ostre jedzenie i ziołowe aromaty, poza tym lubimy, gdy nasze brzuchy lepiej pracują, a oba te produkty wspomagają trawienie. płatki owsiane, bakalie, orzechy, suszone owoce Te produkty to genialne bazy do stworzenia ciastek, owsianki, batonów muesli, granoli i wielu innych zdrowych przekąsek kawa, mięta, melisa, inka Kawy nie pijam, ale pija ją Dominik, wiem, że jej spożywanie może chronić przed rakiem, ale jakoś nie umiem się zmusić, dla mnie zdecydowanie inka - bogata w błonnik oraz mięta i melisa - herbatki ziołowe, które w odróżnieniu od herbaty czarnej, nawadniają organizm woda niegazowana Najbardziej lubimy wodę Nestle PureLife, ale Łódzka woda jest najlepsza, więc śmiało można pić kranówkę, co najmniej 1,5 l dziennie! jabłka W moim domu rodzinnym zawsze były jabłka, zawsze siadałyśmy z Mamą wieczorem i zajadałyśmy je, tradycja przetrwała i we własnym domu także staram się zjeść chociaż jedno jabłko dziennie banany Moja Mama zajadała się tymi owocami, gdy była ze mną w ciąży i chyba wraz z jej mlekiem wyssałam miłość do nich, zawsze mam je pod ręką, gdyż są idealnym dodatkiem do masła orzechowego, placków, ciast i innych deserów masło orzechowe Świetny dodatek do sosów, deserów, kanapek czy naleśników, można kupić dobrej jakości masło online lub przyrządzić je samemu mieląc orzechy dostatecznie długo w blenderze dżem/marmolada Najlepiej, by były domowej roboty, a jeśli nie macie ręki do przetworów, to warto wybrać te z największą ilością owoców w składzie, świetnie przydają się do komponowania deserów, ciast i naleśników tortilla Można wypiekać je samemu, ale po co? Wybierzcie placki dobrej jakości i cieszcie się szybkimi daniami z ich wykorzystaniem, kilka warzyw, kawałek kurczaka, ketchup, jogurt i obiad gotowy! pieczarki Warzywo niezbędne w moim domu, używam ich baaaardzo często i niemal do wszystkiego, zapiekane naleśniki, gulasz, jajecznica, zapiekanki, pizza - pieczarki dodadzą smaku wszystkiemu pierś lub udka z kurczaka bez kości i skóry/ćwiartki z kurczaka/mięso mielone 3 uniwersalne rodzaje mięsa, które bardzo szybko się przygotowuje, wystarczy kilka prostych dodatków i przypraw i obiad gotowy, warto mieć zamrożonych kilka opakowań klopsiki szwedzkie IKEA Możecie przyrządzić je sami i później zamrozić, ale jeśli w Waszym mieście jest IKEA, to polecam zaopatrzyć się w ten produkt. Są pyszne i mają naprawdę dobry skład, dzięki nim obiad zrobi się niemal sam - warzywa na patelnię z ziemniakami, kilka klopsików, jogurt naturalny i obiad, że palce lizać gotowy warzywa na patelnię W sezonie najlepiej używać świeżych warzyw, ale gdy akurat nie macie ich pod ręką, to warto mieć w zamrażalniku kilka opakowań warzywnych mieszanek - brokułów, kalafiora, marchewek, papryki, fasolki - wrzucacie na patelnię, dusicie kilka minut i kolejna porcja warzyw zaliczona 😉 ryby Jeśli możecie wybierajcie te świeże, ale miejcie też w zapasie jakiś mrożony filet, dodajcie troszkę masła, plaster cytryny, zawińcie w folię aluminiową, włóżcie do piekarnika i po 20 minutach pyszna i zdrowa duszona ryba gotowa cytryna/limonka Podstawowy składnik sosów, marynat, lemoniady, ciast, deserów, orzeźwiający dodatek do drinków - warto mieć je pod ręką mleko Do sosów, do beszamelu, do płatek, do deserów, do picia przed snem.... i mogłabym tak wymieniać bez końca. Jeśli nie możecie pić krowiego, to zaopatrzcie się w roślinne np. sojowe lub migdałowe ryż Najlepiej basmati - szybko się gotuje, jest sypki i się nie skleja, do tego kawałek mięsa, dużo warzyw i pyszny obiad gotowy bataty/ziemniaki Bataty teraz są w naszej kuchni częstszym gościem niż ziemniaki, są dużo zdrowsze i bogatsze w cenne składniki, ale warto mieć w domu oba te warzywa, można z nich stworzyć pyszne zupy, frytki (pieczone w piekarniku), purée. Poza tym są podstawowymi składnikami wielu polskich obiadów, więc nie warto z nich rezygnować miód Zawsze mam zapas miodu - wielokwiatowego, spadziowego, tymiankowego, lawendowego i wielu innych. Dodaję go do herbaty, marynat, sosów, deserów, używam jako zamiennika cukru w wypiekach. Miód zajmuje szczególne miejsce w moim domu i sercu 💙 ocet jabłkowy/winny/balsamico Nie ma dressingu do sałatki bez kwaśnego dodatku, oczywiście można użyć soku z cytryny czy limonki, ale ocet jabłkowy, winny czy balsamico dodają potrawie dodatkowego aromatu sos sojowy/teriyaki Sos sojowy to wspaniała baza do marynat i sosów, a sos teriyaki to perełka, dzięki której każde danie azjatyckie zyska cudownej słodyczy, a mięsa obtoczone w tym sosie to istna poezja! To była lista moich niezbędnych produktów, opisałam dlaczego ich używam i z czym najczęściej je zestawiam. Niby nic odkrywczego, ale mam nadzieję, że będzie ona dla Was inspiracją. 😉 A teraz na podstawie pytań i listy, którą spisałam, usiądźcie, weźcie do ręki kartki papieru i długopisy i spiszcie produkty, które lubicie najbardziej. Zapiszcie również te, które lubią Wasi bliscy, których aktualnie potrzebujecie, tych których chcecie spróbować i tych, których nie chcecie, by kiedykolwiek zabrakło w Waszej lodówce. Listy zabierzcie ze sobą na zakupy i w ramach Waszych możliwości zaopatrzcie się w jak największą ich liczbę. Gwarantuję Wam, że wena do gotowania przyjdzie sama - naprawdę! A jeśli nawet nie, to zawsze możecie wpaść na mojego bloga i poszukać inspiracji lub napisać do mnie wiadomość i zapytać "Co mogę zjeść na obiad, jeśli mam w lodówce to, to i to?". 😉 POWODZENIA!
Warto również zadbać o to, by w lodówce nie mieszały się zapachy przechowywanego tam jedzenia. Są na to dwa sposoby: soda oczyszczona lub mielona kawa. Wstaw do lodówki pojemnik z wybranym Pojawienie się wody w lodówce może nas zaskoczyć w zasadzie każdego dnia. Nie zawsze musi oznaczać to poważną awarię urządzenia, ale będzie wymagało od nas podjęcia działań, dzięki którym ustalimy, z jakiego powodu lodówka cieknie. Dlaczego w lodówce zbiera się woda? Jak sobie poradzić z tym problemem? Woda w lodówce – jaki może być powód? Woda w lodówce nie jest rzadkim widokiem, a powodów tego stanu może być co najmniej kilka. Jeśli więc w naszej lodówce zaobserwujemy zbieranie się cieczy, warto zastanowić się i sprawdzić, dlaczego tak się dzieje. To, że w lodówce zbiera się woda, dotyczy najczęściej starszych egzemplarzy tych urządzeń. Nie oznacza to jednak, że w przypadku zakupu nowego sprzętu AGD nie jesteśmy narażeni na tego typu awarię. Zatkanie się odpływu może być pierwszą i zarazem najczęstszą przyczyną tego, że woda zbiera się w lodówce. Taki odpływ często nazywa się także skraplaczem i jest on jednym z najważniejszych elementów tego urządzenia chłodzącego. W najgorszym wypadku może być zatkana nawet cała rurka odpływowa, przez co woda nie będzie miała ujścia. W takiej sytuacji woda będzie zbierać się i skraplać w specjalnych otworach. Dzięki nim w chłodziarce nie będą powstawały partie lodu, a woda będzie dalej w postaci kropel. Podobnie woda na półkach w lodówce – będzie znakiem, że nasze urządzenie nie funkcjonuje prawidłowo. Jedynym wyjściem wtedy będzie udrożnienie odpływu. Najlepiej jest to zrobić cienkim prętem lub drutem. Jeśli po takiej czynności woda nadal utrzymuje się w lodówce, może to oznaczać całkowite zapchanie rury odpływowej. W ostateczności będziemy zmuszeni wymienić ją na nową. Tego typu objawów nie wolno lekceważyć, ponieważ często mogą prowadzić do uszkodzenia całej lodówki. Równie pospolitą przyczyną tego, że lodówka cieknie, okazuje się utrzymywanie za wysokiej temperatury wewnątrz. Najczęstszym powodem jest zbyt szczelne wypełnienie produktami wnętrza urządzenia i niedostosowanie poziomu temperatury do zawartości. Ale to nie jedyny winowajca. Niekiedy do środka chłodziarki może dostawać się ciepłe powietrze, co sprawia, że na dnie lodówki pojawia się woda. Może być to spowodowane np. nieszczelną uszczelką w drzwiach. Może być ona niedopasowana albo po prostu wynika to z eksploatacji. O ile w starych modelach chłodziarek uszczelkę wymienimy bez problemu, to w nowych lodówkach najczęściej jest ona nieodłączną częścią drzwi, co wiązać się będzie z koniecznością ich wymiany. Pojawiająca się woda z tyłu lodówki może być znakiem, że wadliwy jest cały system sterowania temperaturą. W takim przypadku konieczne okaże się wezwanie fachowca. Kolejnym częstym powodem awarii, w której zbiera się woda na dnie lodówki lub tylnej ściance, może być zbyt mała ilość czynnika chłodzącego. To z reguły płyn, który jeśli będzie wyciekał, sprawi, że w lodówce zacznie pojawiać się nieprawidłowa temperatura. W konsekwencji w lodówce skrapla się woda. Lodówki bezszronowe, coraz bardziej popularne, również są narażone na podobne awarie. Woda w lodówce No Frost pojawia się bardzo rzadko. Częściej natomiast, w przypadku usterki np. skraplacza, którego zadaniem jest odprowadzanie wilgoci na zewnątrz, mogą pojawić się ślady szronu. Jaką lodówkę warto wybrać? Oczywiście nie ma na rynku produktów niezawodnych. Awarie są wkalkulowane w proces eksploatacji urządzenia. Jeśli jednak decydujemy się na zakup chłodziarki, to starajmy się wybierać takie modele, które są objęte dłuższym okresem gwarancji. To dla nas bufor bezpieczeństwa. Rzecz jasna nie zakładamy od razu przy zakupie, że lodówka za chwilę się zepsuje, ale dla większego komfortu warto mieć pewność, że w razie awarii będziemy mogli nieodpłatnie skorzystać z serwisu. Godną polecenia lodówką jest Whirlpool W7 821O K o pojemności chłodziarki wynoszącej 234 litry i zamrażarki 104 litry. Jest urządzeniem o niskim poziomie hałasu, wynoszącym 40 dB, oraz wysokiej klasie energooszczędności, oznaczonej symbolem A++. Warto nadmienić, że jest to urządzenie bezszronowe w pełnym systemie No Frost. Alternatywą może być zakup modelu LG GSJ361DIDV z funkcją dystrybutora wody umieszczonego po zewnętrznej stronie lodówki. To świetna opcja szczególnie latem, gdyż w każdej chwili mamy pod ręką zimną wodę. Będziemy również zadowoleni z zakupu lodówki Samsung RS50N3513SA, posiadającej pełny system No Frost. Jeśli zależy nam na płaceniu niższych rachunków za energię, lepiej kupić lodówkę o wysokiej klasie energooszczędności – A+++. Idealnymi przykładami są tutaj lodówki: Samsung RB33N341MSS, o wymiarach 185 x 59,5 x 66,8 cm, i Samsung RB37J501MB1, o wymiarach 201 x 59,5 x 67,5 cm. Oba urządzenia mają pełną funkcję No Frost, dzięki czemu woda raczej nie będzie się skraplać. Jak naprawić pęknięcie w lodówce? Jeśli masz pęknięcia wewnątrz lodówki, istnieje kilka sposobów ich naprawy. Jednym z nich jest użycie uszczelniacza specjalnie zaprojektowanego do lodówek. Innym jest użycie mocnego kleju, takiego jak żywica epoksydowa. Jeśli pęknięcia są małe, możesz je naprawić za pomocą szczeliwa. Skąd się bierze woda w lodówce? Przyczyn pojawienia się wody w lodówce może być wiele. Jedną z nich jest nieszczelność urządzenia, a głównym winowajcą w tym przypadku jest uszczelka, która nie spełnia swojego zadania. Przez to, że nie domyka drzwiczek do końca i powstaje szpara, dochodzi do wzrostu temperatury w środku lodówki, a to z kolei prowadzi do skraplania. Kolejną przyczyną zbierającej się wody w lodówce jest zatkany odpływ. Płyn, w sytuacji, gdy nie ma możliwości odpowiedniego odprowadzenia, ścieka na dół urządzenia. Co powoduje zatkanie skraplacza? Głównie resztki jedzenia, na przykład okruszki. Dlaczego jeszcze pojawia się woda w lodówce? Być może nastąpiła awaria systemu chłodzącego, przez którą termostat nie działa prawidłowo. Efektem są problemy z wyrównywaniem optymalnej temperatury i stopniowe rozmrażanie urządzenia. Powodem skraplania się wody w lodówce może być także wyciek czynnika chłodzącego. Jeśli jest go za mało, to wkrótce pojawią się problemy ze zbyt wysoką temperaturą w środku, a tym samym na dnie lodówki zacznie zbierać się woda. Co ciekawe, woda w lodówce może pojawić się w wyniku… twoich nawyków. Mowa głównie o umieszczaniu w środku gorących, świeżo ugotowanych potraw. Takie dania, zwłaszcza gdy położysz je z tyłu, powodują skraplanie się wody. Mówiąc o twoich nawykach, warto też wspomnieć, że choć większość lodówek dostępnych na rynku jest dość pojemna, to nie oznacza to, że możesz wypełnić ją do maksimum. Umieszczanie zbyt wielu produktów spożywczych i upychanie ich na półkach może prowadzić do pojawienia się problemu ze skraplaniem i zbieraniem się wody w lodówce. Autorka: Katarzyna Wendzonka Mikser Kulinarny wyszukuje przepisy z polskich blogów kulinarnych, tym razem wyszukiwany jest przepis na resztki wędlin w lodówce co zrobić. Kulinarne archiwum Miksera Kulinarnego zawiera w tej chwili 1 401 552 sprawdzonych przepisów kulinarnych. Szczęście w nieszczęściu – w zasięgu spaceru miałam biedronkę a i do Lidla nie było daleko. Aktualnie na zakupy spożywcze muszę przejechać się Jaja Kocham jajka, mogę z nich wyczarować jajecznicę, omlet, jajko sadzone (o dziwo polubiłam) i zawsze przydają się wypieków. Nie mówiąc nawet o moim uzależnieniu jakim jest kogel-mogel. Jajka najbardziej lubię kupować na bazarach, ale w Warszawie nie znalazłam jeszcze godnego zaufania miejsca i pada na dyskonty. Jeśli używasz dużo jajek i masz miejsce – rozważ zachowanie skorupek. Można z nich wyczarować bardzo zdrowy, naturalny suplement (spokojnie, nauka to potwierdza). O tym jak go zrobić i dlaczego warto, przeczytasz Boczek Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale stałam się ogromną fanką i wielbicielką boczku. W dzieciństwie gdy mama grillowała latem taki wielki kawał w ziołach i potem kroiła go na kanapki, potrafiłam w nocy odkroić całą chrupiącą skórkę i ją zjeść. Wędzony boczek w plastrach kupuję w biedronce, ale najbardziej smakuje mi ten z lidla. Robi go Kaminiarz i moim zdaniem aktualnie to najsmaczniejszy boczek na rynku. Kaminiarz robi też boczek dojrzewający, czyli włoską pancettę. Niebo 🙂 Boczek służy mi do ekspresowych śliwek w boczku (zawsze mam śliwki!), jajecznicy, zrobienia skwarek do pierogów i jako dodatek do burgerów, sałatek i wielu innych rzeczy. 3. Wędzony łosoś Jest super na kanapki, gdy nachodzi mnie ochota na rybę, lubię dodawać go też do pesto. W połączeniu z makaronem to obiad w 10 minut. 4. Świeże pesto Uwielbiam to z biedronki z lodówki, widoczne na zdjęciu wyżej. Świeże, pyszne. Wymieszane z makaronem i odrobiną podsmażonego łososia jest zawsze moim obiadem pod tytułem zjadłabym coś, ale nie chce mi się gotować a żarcie na wynos nie wchodzi w grę. 5. Kozi ser na kanapki Powinnam unikać laktozy, ale jak jest – każdy widzi. Na szczęście jest jeden produkt, który wolę bardziej od krowiego odpowiednika i jest to serek kanapkowy. Zmienił trochę opakowanie, ale zawsze można go dostać za ok. 4 zł. Jeśli jest promocja – biorę kilka na zapas. Kocham go na kanapki, do tortilli na chłodno i cudownie wchodzi z suszonymi pomidorami. Niemal całkowicie zastąpił mi ser feta, który wcześniej lądował na moich Pasta z suszonych pomidorów Wróciła niedawno do biedronki, wcześniej kupowałam inną w carrefour, ale ta jest najlepsza. Ma trzy wersje smakowe, najlepsza jest ta z czosnkiem. Kocham! W lodówce trzymam ją dopiero po otwarciu, ale jej smak to niebo 🙂 Idealnie komponuje się z kozim serkiem na kanapki zarówno na zimno, jak i na tostach 🙂 6. Smoothie z biedronki Moje totalne uzależnienie. Po prostu nie wyobrażam sobie go nie mieć. Jest pyszne, ma świetny skład i to spora dawka witamin. Trochę jest mi źle z powodu plastiku do produkcji którego w ten sposób się przyczyniam, ale niestety marakuja nie jest u nas dostępna przez cały rok, abym sama mogła sobie coś podobnego blendować. Smoothie opatrzonego logo VITAL śmiało szukajcie w lodówkach, kosztuje za 750 ml i jest absolutnie cudowne. Nie jest słodzone, a słodycz owoców jest idealnie wyważona. 7. Chuda wędlina wysokiej jakości Często mam szynkę szwarcwaldzką, serrano albo inną długo dojrzewającą. Zauważyłam, że dwa plastry wysokiej jakości wędliny zastępują mi dziesięć takiej, jaką jadałam wcześniej. Czasami kupuję też suchą krakowską z biedronki albo kindziuka z lidla. 7. Ciasto francuskie! W połączeniu z musztardą i kindziukiem tworzy pyszne zawijaski, jedną z moich ulubionych słonych przekąsek w 15 minut. Z jabłkiem i cynamonem albo innymi owocami (a nawet konfiturą) pozwala wyczarować ciasteczka w 20 minut. Zawsze jest w lodówce i czeka na swój moment. Mogłabym się rozpisywać, ale rok z malutką lodówką nauczył mnie, że siedem tych produktów jest bazą minimum z którą przetrwam. Lubię mieć w lodówce także: – kabanosy z chilli – pierś z kurczaka – w lidlu można kupić taką eko, jednak jeśli mam w planach najlepsze na świecie nuggetsy – kupuję zwykłego fileta, bo lepiej mi do tego dania pasuje. Staram się jednak kupować tego zdrowszego (jest inny w smaku i trzeba go bardziej hmm… gryźć?) – ser camembert albo brie – ser tarty, lubię ten włoski z biedronki, albo z tygodnia włoskiego w lidlu – cheddar w kostce – ciemne oliwki drylowane – masło z solą morską z lidla i ramę roślinną – masło klarowane do smażenia Może nie wszystkie te wybory są eko/bio/organic, ale szczerze? Patrząc po koszykach innych osób, mam wrażenie, że tylko internet jest taki mega poprawny pod tym względem, a rzeczywistość jest bardziej prozaiczna niż zdjęcia i deklaracje mające masę lajków i szerów. Ja szukam równowagi między smakiem, jakością i ceną, przy czym smak gra główną rolę. Najdziwniejsza rzecz jaką miałam w lodówce? Tablet. Gdzieś w okolicy wydawania własnej książki zapragnęłam przeczytać tyle poradników ile wlezie, by zobaczyć co mnie w ich drażni i irytuje. Posiadane środki chciałam zainwestować w skład, łamanie, stworzenie pliku w formacie epub i kilka innych rzeczy, więc mój prywatny budżet był malutki. Padło na abonament na książki w legimi, do którego kupiłam sobie tani tablet z allegro. Po trzech godzinach czytania na hamaku robił się tak gorący, że musiałam chłodzić go w lodówce. Ciężkie czasy, ale dałam radę. Po tym eksperymencie wykreśliłam połowę zbędnych słów z książki i mocno ją odchudziłam. Może dlatego wciąż jest bestellerem? Jestem za to mega wdzięczna! Najdziwniejsza rzecz widziana w czyjejś lodówce? Robaki. Świeże robaki w sam raz na ryby. Zanim zorientowałam się po co tam są i co to za robactwo – zdążyłam stracić apetyt. Od Karaibów miałam w lodówce jeszcze coś – kosmetyki. Pora na opowieść. Z marką Fridge poznawałam się bardzo długo. Monika, która pracuje we Fridge, zajmowała się wcześniej dodatkowo także PR-em hotelu i poprosiła mnie o przeprowadzenie konkursu, w którym można było wygrać pobyt dla dwóch osób. To był kwiecień 2017. Ta wiadomość była jakaś taka… inna. Szczera. Zdecydowałam się zorganizować taki konkurs nieodpłatnie i wiecie co? Zwycięzca zabrał na wyjazd swoją dziewczynę, a na miejscu się jej oświadczył. Skutecznie. Chciał zrobić coś WOW, ale nie miał na to pieniędzy. Czułam chyba większa satysfakcję niż on i mega ucieszyłam się z tego wyboru, ale propozycji testowania kosmetyków Fridge, która padła równolegle, musiałam powiedzieć „nie”. Testowałam wtedy inne marki. Mam skórę suchą, reaktywną, problematyczną. Czasami staje się odwodniona i błyskawicznie reaguje na zmiany – klimatu, pogody, twardości wody, przeprowadzkę. Z jednej strony dzięki temu testuję różne rzeczy, z drugiej – wpisów kosmetycznych pojawia się bardzo mało, bo mało co jest bardzo dobre. Tęsknię za czasami, gdy miałam naście lat i wystarczył mi krem babydream dla dzieci ;). Na testy umówiłam się dopiero w lutym 2018, przed wyjazdem na Karaiby. Nie żałuję, że potoczyło się to w ten sposób, bo dzięki temu poznałam wiele marek konkurencyjnych z przeróżnych półek cenowych (i nie poleciłam ich na blogu, bo nie było warto). Miałam okazję wybrać się do warszawskiego salonu Fridge i porozmawiać o tych kosmetykach na żywo, lepiej poznać filozofię marki i dobrać rzeczy odpowiednie dla siebie. Wszystko co widzicie na zdjęciu to moje hity. Marka Fridge wyróżnia się swoją filozofią. To polskie kosmetyki, marka ma nawet własną plantację róż, dla pewności o jakość surowców! Ale po kolei. Kosmetyki produkowane są bez użycia konserwantów, dlatego należy trzymać je w lodówce a ich trwałość to ok. 3 miesiące. To kosmetyki bez dodatku alkoholu, w 100% naturalne i cruelty-free. Ogromna ich część jest wegańska. Puste, umyte szklane opakowania można odsyłać na adres firmy w trosce o środowisko. Brzmi jak bajka, a jak z działaniem? Kosmetyk, od którego zaczęła się moja miłość. Nie rozstaję się z balsamem do ust. Czasami na noc nakładam grubą warstwę maści z witaminą A a poprzedzam to delikatnym, cukrowym peelingiem. Jednak przez chorobę moja skóra jest często wręcz odwodniona i najszybciej odbija się to na ustach i okolicach nosa oraz czole. Nie planowałam nigdy pokazywać tych zdjęć, ale uhm, chyba dla dobra sprawy warto. Tuż po Tajlandii, zima 2016/2017. Używałam wtedy regularnie sztyftu ochronnego z filtrem. Fridge to masełko do ust zapachu (i smaku) pomarańczy. Bogate w oleje i kwasy omega 3,6 i 9 silnie regeneruje nawet tak ekstremalnie wysychające usta. Początkowo byłam mocno sceptyczna – słoiczek wydawał mi się średnio fajną opcją, ale okazał się super. Smak pomarańczy był tak uzależniający, że sięgałam po masełko jakieś 5x częściej niż zazwyczaj po pomadkę ochronną. 6g okazało się pojemnością zbyt dużą jak na moje intensywne trzy miesiące użytkowania i używałam masełko jeszcze po terminie. Mam nadzieję, że Fridge tego nie czyta 🙈 edit: wysłałam tekst do sprawdzenia, czy nie walnęłam jakiegoś chemicznego babola i dowiedziałam się, że masełko smakuje miodem, nie pomarańczą. No nie wiem 😀 Może ten zapach jest tak szalenie sugestywny? Generalnie raczej nakładałam jak człowiek, ale taki uchwycony kadr też znalazłam wśród zdjęć z Karaibów :). Stosowałam wiele różnych rzeczy, ale to póki co mój absolutny faworyt. Jeśli zimą moje usta znowu zaczną tak mocno się wysuszać – zakupię kolejny słoiczek. Nie cierpię zapachu róży. Nie lubię wody różanej a wszystkie kosmetyki z ekstraktem róży pachną mi w taki babciny sposób. Tylko róże pachną jak róże, nawet pączek z różaną konfiturą zajeżdża mi mydłem i ech… Będąc w salonie Fridge dostałam różany krem pod oczy do powąchania i sprawdzenia na dłoni, ale od razu uprzedziłam, że nic z tego nie będzie, bo nie lubię zapachu chemicznej róży. No i tak dowiedziałam się o tej własnej plantacji, bo Fridge stworzyło krem z tłoczonym na zimno olejem różanym. Taki olej zawiera bardzo dużo witaminy C. W dodatku krem ładnie pachnie, dzięki prawdziwemu olejkowi eterycznemu pozyskanemu z płatków róży. Na tyle, bym miała ochotę co rano wklepywać go w skórę pod oczami. I tutaj właśnie poczułam magię fridge. Schłodzony w lodówce krem naturalnie wpisał się w mój styl życia. Rano wyciągając z niej boczek i jajka, wklepywałam krem w delikatną skórę. Cudo. Pierwsze wrażenie – uczucie schłodzenia i ukojenia. Ostatnio chwalicie moją cerę i bardzo Wam za to dziękuję, ale pierwszy raz problem zasinień pod oczami rozwiązałam dzięki temu kosmetykowi. Bo prawda jest taka, że na Gwadelupie mało spałyśmy, każdego dnia wstawałyśmy wcześniej, by zobaczyć wschód słońca! Wcześniej najbardziej pomagała mi maść z arniki i żel pod oczy z ekstraktem ze świetlika lekarskiego, jednak nie było efektu WOW. Po skończeniu opakowania Fridge dla pewności kupiłam jeszcze te dwa produkty i sprawdzałam jak zachowają się trzymane w lodówce. Maść z arniki była za ciężka (ale chłodna fajnie sprawdza się na siniaki, ktore ciągle gdzieś sobie nabijam), żel ze świetlikiem schłodzony działa lepiej niż w temperaturze pokojowej, ale nie dawał tak spektakularnych efektów i nie był tak… delikatny i nie wiem, aksamitny? Miałam do kosmetyku dwa zastrzeżenia: Nie miałam jak go zużyć (pod koniec dałam koleżance dużą „odlewkę” do jednego z tych słoiczków podróżnych) oraz dwa – szklany słoiczek. Ładny, zgrabny, ma się poczucie, że to porządny krem a nie tanie mazidło, ale jednak wkłada się tam palec (chociaż lepiej szpatułkę!). Cudowna wiadomość jest taka, że fridge wprowadziło zmianę i ten kosmetyk fridge występuje teraz w opakowaniu airless, czyli z pompką w butelce, której nie wolno odkręcać. Cieszę się, że poczekałam z wpisem, bo teraz mogę przedstawić produkt bez wad. Jasne, ma on swoją cenę, ale nie wiem czy wiecie, że do wyprodukowania 1 kg najwyższej jakości olejku eterycznego z róży potrzeba aż 4 ton różanych płatków. Surowce najwyższej jakości po prostu muszą kosztować. Czuję się jak kretynka, bo ostatnio pokazywałam się na stories bez podkładu i powiedziałam, że w Warszawie wcale tego nie polecam, bo wieczorem wacik i tak jest brudny, a ja potrzebuję chronić swoją cerę. Damn, przecież to krem miejski😅. Jakoś w mojej głowie skleił się ze słowem „delikatny”. Bardzo szybko regeneruje skórę, szczególnie moje zaczerwieniania wokół nosa. Jako człowiek, który od urodzenia codziennie kicha i wiele razy wydmuchuje nos, narażam skórę okolic nosa na bardzo dużo tarcia. Zazwyczaj jest sucha, poirytowana i zdarzają się lekko rozszerzone naczynka. Ten krem sprawdzał się genialnie. Trzymany w lodówce stał się naturalną częścią rutyny i lubiłam zaczynać z nim dzień. Również nie zużyłam go do końca przed upływem terminu, chociaż na końcu smarowałam nim też szyję i dekolt. Dobry news jest taki, że tu również wprowadzono udoskonalone opakowanie airless i przy okazji – zmniejszono pojemność z 48 do 30g. Last, but not least. Peeling do twarzy. Dawno temu opowiadałam Wam o tym, że lubię latem skroić skrawek szalika albo dół sukienki olejkiem eterycznym, grejpfrutowym. Bardzo pobudzał mnie do życia w te dni, w które nie miałam ochoty wychylać się spod kołdry, jednak na dłuższą metę był duszący, a przy tym, to dość mocna rzecz. Powinno się ten olejek rozpuszczać w bazowym, ja kiedyś dałam troszkę (4? 5? kropli) na całą wannę i…poparzyłam sobie pupę i uda! Peeling do twarzy z Fridge poza cudnym zapachem na początku nie wzbudził mojego zaufania, bo to w końcu peeling mechaniczny, a ja mam bardzo delikatną skórę. O jak żałuję swojego głupiego myślenia! To cudo. Sama kontroluję jako mocno złuszczam naskórek, a peeling jest jednocześnie ultradelikatny i skuteczny. Potraktowana nim skóra dosłownie wypija kremy a dzięki regularmu złuszczaniu i właściwej pielęgnacji, na Karaibach nie zeszła mi skóra z twarzy. Po Tajlandii miałam różową plamę na nosie, mimo filtrów! Chciałam o nim napisać, bo jest super, dodaje mi energii i genialnie złuszcza nie drażniąc skóry. Wiem, że cena wynika z jakości surowców, braku konserwantów, tego, że kosmetyk jest wegański i cruelty-free,ale to wiem ja, a jak przekazać to Wam? Podczas wypadu do Kijowa, Zuza (z którą tam byłam) opowiedziała o swoim ulubionym peelingu enzymatycznym konkurencyjnej marki. Jest to kosmetyk niemal kultowy, owocowy, również pachnący. Dla czystego sumienia musiałam go sprawdzić zanim polecę z Fridge. I odetchnęłam z ulgą, bo zostaję przy miłości dla meczanicznego peelingu z fridge. Z polecaniem kosmetyków jest bardzo trudna sprawa. Jestem jeszcze względnie młoda i moja skóra robi się bardzo problematyczna tylko w określonych warunkach. Dużo stresu, więcej chorowania, smog, zanieczyszczone powietrze albo ekstremalne warunki. Te kosmetyki są diabelnie dobre i będę po nie sięgać w kryzysowych momentach. Teraz testowałam matowe pomadki i w przyszłym tygodniu podejdę do Fridge po masełko do ust, a Ciebie niezależnie od tego, czy polubiłeś markę czy nie, chciałam zachęcić do włożenia aktualnie używanych kosmetyków do lodówki. To naprawdę fajna sprawa! Fridge to jedna z pięciu polskich marek kosmetycznych, które mogę polecić z czystym sumieniem. I też pierwsza marka, która wymusiła na mnie taką naprawdę sumienną regularność, bo cenne ekstrakty zawarte w kosmetykach ważne są do trzech miesięcy. Chciałam maksymalnie to wykorzystać. Polecam zamówić na stronie próbki a krem kupić na spółę z mamą, współlokatorką ;). Sama do tej miłości dojrzewałam rok! To będzie kiepskie porównanie, ale kosmetyki fridge są dla mnie jak shot z imbiru albo z soku pokrzywowego. Po oba sięgam, gdy mój organizm jest w kiepskiej kondycji i oba błyskawicznie czynią swoją magię. Pomyśleć, że kiedyś w lodówce trzymałam stary tablet, a teraz porządne kosmetyki! Polecam całym sercem! 🙂 Bądź na bieżąco! jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂
Makaron wzbogacony o liście szpinaku zyskuje soczysty Czytaj więcej. 1 2 3 Przepisy.pl powstały z myślą o wszystkich miłośnikach dobrej kuchni. Każdego dnia podsuniemy Ci sposób na smaczny i oryginalny posiłek. Sprawdź nasze najlepsze przepisy!
Czego nie wolno przechowywać w lodówce? Jakim produktom szkodzi niska temperatura? Zapamiętaj listę produktów, których nie wkładać do lodówki...Jak zimno jest w lodówce?Temperatura panująca w lodówce to 5 st. C na środkowej półce. Nieco niżej, temperatura spada- Ponad pojemnikami dla warzyw, na najniższej półce temperatura wynosi 2 st. C Jest to miejsce przeznaczone dla świeżego mięsa i ryb. Ułożenie tych produktów na dole ma dodatkowe znaczenie – zapobiega to skapywaniu z nich treści na inne nie trzymać w lodówce? Których produktów nie przechowywać w lodówce?Wiele produktów w lodówce tracą swą jakość. Są to:Owoce egzotyczne: mango, ananas, banany, awokado, cytrusy- w lodówce tracą swój smak i aromat. Owoce egzotyczne najlepiej trzymać na blacie w koszu wiklinowym. Uwaga! Owoce kiwi jest wyjątkiem-można je przechowywać w lodówce. W lodówce nie powinno się także przechowywać owoców i warzyw dojrzewających. Rośliny strączkowe-w lodówce szybciej zgniją, najlepiej trzymać je w ciemnym, suchym miejscu poza lodówką Ziemniaki -w lodówce szybciej zgniją, najlepiej trzymać je w ciemnym, suchym miejscu poza lodówką Papryka-w lodówce szybciej zgniją, najlepiej trzymać je w ciemnym, suchym miejscu poza lodówką Miód -nie przechowujemy w lodówce, ponieważ ulega krystalizacji i ze stanu ciekłego przechodzi w stan stały. Staje się gęsty i twardy. Miód lubi temp. ok. 16 st. C, ale nie lubi światła. Miód szybko wchłania aromat, więc najlepiej go przechowywać z daleka od intensywnych aromatów. Cebula-w lodówce szybciej zgniją, najlepiej trzymać je w ciemnym, suchym miejscu poza lodówką Marchew-w lodówce szybciej zgniją, najlepiej trzymać je w ciemnym, suchym miejscu poza lodówką Cukinia-w lodówce szybciej zgniją, najlepiej trzymać je w ciemnym, suchym miejscu poza lodówką Ogórki - szybciej się popsują, najlepiej trzymać poza lodówką, w wiklinowym koszu na blacie Pomidory- szybciej się popsują, najlepiej trzymać poza lodówką, w wiklinowym koszu na blacie Chleb i pieczywo -trzymane w lodówce szybciej czerstwieje, w dodatku, gdy będzie ono szczelnie zafoliowane zajdzie pleśnią. Pieczywo należy przechowywać poza lodówką, w pojemniku. Konserwy -nie muszą stać w chłodzie, oczywiście do momentu otwarcia Olej, oliwa-przechowywana poniżej 6-7 stopni może zmętnieć. Wyjątkiem jest olej lniany Kawa, herbata Produkty sypkie: Mąkę, kaszę, ryż, groch, a także sól i cukier najlepiej przechowywać poza lodówką w szczelnych pojemnikach - plastikowych lub szklanych. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
W tym artykule pokażę Ci 5 pysznych i prostych przepisów na keto lody o smaku waniliowym, truskawkowym, cytrynowym, borówkowym i ciasteczkowym. Spis treści. Keto lody waniliowe. Lody keto ciasteczkowe. Lody keto czekoladowe. Lody keto z borówką amerykańską. Lody keto cytrynowe. Odpowiednia temperatura w lodówce to gwarancja, że wszystkie produkty o wiele dłużej będą świeże. To także sposób na przedłużenie życia lodówki i utrzymanie jej w dobrej formie. Dowiedz się, ile stopni powinno być w lodówce i jaka jest optymalna temperatura w zamrażalniku. Jeśli zainteresował cię ten temat, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły o lodówkach. Ile stopni powinno być w lodówce Temperatura w lodówce powinna się utrzymywać na poziomie około 2-4 stopni Celsjusza. Dlaczego? Jest to temperatura optymalna dla większości produktów spożywczych. Pozwala im zachować świeżość i w dużym stopniu zmniejsza procesy gnilne, więc pleśń rozwija się wolniej. Prawidłowa temperatura jest ważna także dla samej lodówki. W niższej produkty zaczną się zamrażać, a nadmiar lodu nie wpływa korzystnie na trwałość tego AGD. Jeśli temperatura jest wyższa, w lodówce może pojawić się woda. Jeśli zauważysz, że ścieka po ściankach lub zbiera się na dolnej półce czy w szufladach do przechowywania warzyw i owoców, może okazać się, że temperatura w lodówce jest po prostu za wysoka. Pamiętaj także o tym, że kiedy półki są wypełnione, w chłodziarce trudno jest utrzymać stałą temperaturę – każdy produkt oddaje swoje ciepło. Dlatego przy pełnej lodówce trzeba trochę podkręcić ustawienia, a kiedy ją opróżnisz, wrócić do wcześniejszych. A może zainteresuje cię także ten artykuł o lodówkach Smeg? Prawidłowa temperatura w lodówce a rozkład produktów W chłodziarce występuje stratyfikacja termiczna. Pod tym fizycznym terminem ukrywa się to, że temperatura nie jest jednakowa w całym urządzeniu, a układa się warstwami. Aby to dobrze wykorzystać i aby temperatura niepotrzebnie nie wzrastała, trzeba w odpowiedni sposób ustawiać wszystkie produkty. Wzrost temperatury wiąże się także z dużym poborem prądu – lodówka potrzebuje więcej energii elektrycznej, by znów wszystko schłodzić do ustalonej temperatury. Dolne pojemniki to najcieplejsze miejsce w całej lodówce. Temperatura w nich, przy ustawieniu na 4 stopnie Celsjusza, może wynosić nawet 7. To świetne miejsce do przechowywania warzyw i owoców, które nie potrzebują niższej temperatury, by zachować świeżość. Najchłodniejszym miejscem w lodówce jest natomiast najniższa półka. To tutaj układa się świeże mięso i ryby, by zmniejszyć ryzyko w otwartej lodówce i idealna temperatura na półkach w lodówce Na środkowych półkach, na których panuje temperatura, którą ustawiłeś, kładzie się ser, wędliny i jajka. Niektóre sery dojrzewające muszą mieć trochę cieplej, dlatego umieszcza się je w szufladach razem z owocami i warzywami. Na środkowej wysokości ustawia się zupy i pojemniki z resztkami. Dżemy, sosy w słoikach (jak musztarda czy ketchup) powinny znajdować się na najwyższej półce. Nie wszystkie lodówki jednak mają taką dodatkową półkę, na której panuje najwyższa temperatura. Dlatego ustawia się na drzwiczkach. Takie rozłożenie produktów spożywczych pomoże utrzymać idealną temperaturę w lodówce przez długi czas. A może zainteresuje cię także ten artykuł o lodówkach Polar? Polecane lodówki - sprawdź ceny najlepszych modeli! Optymalna temperatura w zamrażarce Temperatura w zamrażalniku może być ustawiana na kilku poziomach – od -6 do -24 stopni Celsjusza. Przyjmuje się, że optymalną jest temperatura -18 stopni, przede wszystkim dlatego, że nie zamraża ona głęboko, a jedynie hamuje rozwój bakterii na stałe i pozwala na przechowywanie wszystkich rodzajów produktów do 4 miesięcy. Zamrożenie w temperaturze -24 stopni Celsjusza pozwala na przechowywanie produktów do jednego roku. Jednakże, jeśli nie chcesz trzymać zapasów w zamrażarce tak długo, możesz ustawić niższą temperaturę. W temperaturze -6 stopni z powodzeniem przechowasz wszystko przez tydzień. Dłuższe trzymanie jedzenia w lodówce może sprawić, że zacznie się ono psuć w tej temperaturze. Dla -12 stopi ten czas jest wydłużony aż do miesiąca. Jeśli więc nie lubisz robić zapasów, temperatura w zamrażarce nie musi być wcale ekstremalnie niska. Zwiększenie temperatury w zamrażalniku to świetny sposób na oszczędność. Im niższa temperatura w chłodziarce lub zamrażalniku, tym więcej energii elektrycznej musi pobrać lodówka, by ją utrzymać na stałe. Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny? Dla 95,1% czytelników artykuł okazał się być pomocny Jak przełożyć drzwi w lodówce krok po kroku. 1. Odłącz lodówkę od zasilana i opróżnij. Wyciągnij także wszystkie rzeczy z zamrażalnika, ponieważ przy zmianie zawiasów lodówkę trzeba będzie lekko przechylić. Zamrożone produkty możesz włożyć do torby termicznej lub wyłożyć na miskę i przykryć ją folią aluminiową.

A teraz pokażę Ci, co mam w lodówce - zwróciła się Chodakowska do swoich fanek na Instastory. Smoothies - wszystkie smaki, BeRawsy na górze, ciasteczka moje, szuflada dobroci

Przepisy co mam w lodowce - co mam w lodowce (6753) KORAL . Desery Lodowiec. 5 żółtek + 110 g cukru ( 1/2 szklanki ) 20 g budyniu waniliowego ( bez cukru ) Oba są regulowane za pomocą przycisków. Pierwszy z nich to niewielki, plastikowy element, oznaczony wartościami liczbowymi. Znajduje się najczęściej na górze lodówki lub wbudowany jest w obudowę. Temperaturę ustawia się strzałkami lub przyciskiem set. Podobnie jak w przypadku tradycyjnych pokręteł, do jego obsługi niezbędna Lodówka wpada w rezonans. Chłodziarko – zamrażarki w pewnym stopniu wibrują bez przerwy i jest to normalny stan rzeczy, związany z pracą urządzenia. Czasami słychać odgłos przelewania lub bulgotania. Jeśli jednak zaczyna się trząść i to mocno, może to oznaczać, że wentylator jest uszkodzony i rezonuje. W tym przypadku warto .