Sam kot zarazić się może, gdy zje zarażone zwierzę, zakażone surowe lub niedogotowane mięso. Zdecydowanie bardziej na kocie choroby narażone są koty wychodzące. Po zarażeniu w jelitach kota dochodzi do powstawania bardzo dużej ilości oocyst, które wydala on wraz z kałem przez około 1-3 tygodnie jedynie jeden raz w życiu.

Z końcem lata i początkiem jesieni coraz częściej będziemy borykać się z przeziębieniami, grypami oraz wszelkiej maści infekcjami. Czy ludzkie choroby są groźne dla kotów? Czy kot może się zarazić od człowieka? I co robić, aby uchronić się od biegania do dwóch specjalistów jednocześnie: internisty oraz weterynarza? Wskazówki znajdziecie poniżej. Na początku odpowiadamy na najważniejsze z pytań. Czy kot może się zarazić od człowieka? Tak! Istnieją choroby, które mogą przejść na kota z człowieka. Wiele przy tym zależy od patogenów powodujących dolegliwości, czyli przede wszystkim od tego, czy dana choroba wywołana została przez wirus czy przez bakterię. I na tych stwierdzeniach zgodność specjalistów (internistów oraz lekarzy weterynarii) w zasadzie się kończy… Ale po kolei. Koty szczególnie narażone na ludzkie choroby Na potencjalne zarażenia najbardziej narażone są kocie maluchy w wieku od 6. do 12. tygodnia życia. Nie mają jeszcze dobrze wykształconej własnej odporności, natomiast tracą wówczas tę nabytą dzięki swojej mamie. Jeśli zatem posiadasz hodowlę, lub wypadek losowy zdecydował, że do twojego domu trafił taki maluszek – jest to czas, w którym szczególnie warto zwracać uwagę na kwestie możliwego przeniesienia chorób z człowieka na kota. Przeziębienie i grypa – czy kot może się zarazić od człowieka? W tym przypadku zdania specjalistów są podzielone. Generalnie uważa się, że mruczki nie mogą chorować na przeziębienia, które spowodowały ludzkie wirusy. Podobnie sprawa ma się z ludzką grypą, wywołaną właśnie tymi patogenami. Inaczej wygląda to jednak, kiedy mamy do czynienia z przeziębieniem mieszanym – czasem zdarza się, że infekcja, na którą cierpimy to wynik „działania” i wirusów, i bakterii. Te ostatnie mogą przenosić się z ludzi na zwierzęta i odwrotnie. Wniosek? Lepiej dmuchać na zimne i uważać, jeśli nie chcemy zarazić naszego pupila. Angina Angina wywoływana jest przez bakterie (paciorkowce), które, jak wspomnieliśmy wyżej, mogą przenieść się na kota. Dlatego wówczas warto zachować ostrożność, podobnie jak w przypadku innych bakteryjnych zakażeń, np. chorób układu moczowego (!) czy dróg oddechowych. Oczywiście, zakażony kot nie musi cierpieć na dokładnie te same objawy, co człowiek i w praktyce zdarza się to rzadko, jednak… Niepotrzebne ci są wizyty u weterynarza, gdy ty właśnie przechodzisz anginę, a w tym samym czasie kot zachorował na zapalenie gardła! Gruźlica – przypadek szczególny O ile istnieją różne teorie dotyczące tego, czym kot może zarazić się od człowieka, specjaliści są zgodni co do jednej z chorób – gruźlicy. W dzisiejszych czasach nie stanowi już ona tak powszechnego problemu. Jeżeli jednak zostanie stwierdzona u jednego z domowników, należy szczególnie uważać na naszych futrzastych przyjaciół. Tak, koty zapadają na tę chorobę! Ryzyko przeniesienia jej z czworonoga na człowieka jest bardzo niskie, ale niestety – w odwrotną stronę – rośnie. Czyli podsumowując: prędzej to człowiek zarazi pupila gruźlicą, niż kot swojego opiekuna. Co robić, aby nie zarazić kota? Co zatem robić, kiedy zachorujesz? Nie popadaj w przesadę. Nie musisz stronić od głaskania kociaka. Nie trzeba także rezygnować z podawania mu jedzenia osobiście, ale na wszelki wypadek umyj wcześniej ręce. Powstrzymaj się za to od kichania prosto na mruczka i całowania go w pyszczek. Znając kocie ciągoty do sprawdzenia wszystkiego, co nowe i co właśnie ląduje na stole – raczej wyrzucaj zużyte chusteczki bezpośrednio do kosza. „Walające” się po całym domu to wylęgarnia zarazków, a widywaliśmy już koty biegające z nimi w pyszczku po całym mieszkaniu (fuj!). Jeśli kot sypia z tobą w jednym łóżku, nie ma powodu, by go z sypialni wyganiać. Pamiętaj jednak o jej regularnym wietrzeniu i częstej zmianie pościeli, choć to akurat kwestia stosowania zasad higieny podczas choroby, która… przy okazji służy też twojemu pupilowi. Czy stosujecie jakieś szczególne metody, by uchronić kota przez zarażeniem się chorobą? Czekamy na komentarze! Autor: Marta Martyniak
lek. wet. Hanna Pietruszka. Chora myszka jest też apatyczna, nie ma apetytu, szybko traci na wadze i jest bardzo słaba. Jeśli zauważysz niepokojące Cię objawy, zabierz myszkę do lekarza weterynarii. To on zadecyduje o wdrożeniu odpowiedniego leczenia. Często stosowana jest w takich przypadkach antybiotykoterapia. Do korzyści płynących z posiadania kota nie trzeba nikogo przekonywać. Ludzie posiadający kota rzadziej chorują na depresję, przejawiają mniejsze skłonności do zawałów, a kocie mruczenie rozładowuje stres. Niestety koty mogą być również nosicielami groźnych dla człowieka chorób. Jakie choroby od kota są najpopularniejsze? W jaki sposób może dojść do zakażenia? Odpowiedzi na te i inne pytania poznasz w naszym artykule. Nie wszystkie kocie choroby są niebezpieczne dla człowieka. Niestety jednak są takie choroby przenoszone przez koty, które mogą być groźne dla ludzi – tak zwane zoonozy, czyli choroby odzwierzęce. Należą do nich zakaźne lub pasożytnicze choroby zwierząt, bądź przez zwierzęta tylko roznoszone, przenoszące się na człowieka poprzez kontakt bezpośredni lub kontakt z odchodami. Na szczęście większość zoonoz, którymi można zarazić się od kota, występuje sporadycznie, a kluczowe w ich zapobieganiu jest zwyczajne zachowanie zasad higieny oraz profilaktyka zdrowia kota. Choroby od kota – lista: 1. Choroba kociego pazura Choroba kociego pazura jest spowodowana przez bakterie Bartonella henseale, które są przenoszone przez pchły. U kota nie występują żadne objawy zakażenia, a bakterie przenikają do organizmu człowieka najczęściej na skutek podrapania przez kota-nosiciela (najczęściej młodego kota). Na początku w miejscu zadrapania pojawia się grudka zapalna czy miejscowe zaczerwienienie, a po upływie ok 2 tygodni może dojść do powiększenia węzłów chłonnych. Cechą charakterystyczną jest ich bolesność oraz są one łatwo przesuwalne względem skóry. Z czasem może dojść do zaropienia zajętego węzła oraz może pojawić się gorączka, bóle głowy, zmęczenie oraz nudności czy wymioty. W przypadku cięższego przebiegu choroby bądź obniżonej odporności chorego konieczna jest antybiotykoterapia. Aby ograniczyć możliwość zakażenia choroby od kota należy dbać o profilaktykę przeciwpchelną kotów oraz unikać zadrapań przez koty (zwłaszcza te dzikie). Jeśli dojdzie do zadrapania, należy uszkodzoną powierzchnię skóry zdezynfekować wodą utlenioną. 2. Bąblowica Bąblowica to niebezpieczna choroba pasożytnicza wywołana przez larwalną postać tasiemca bąblowcowego. Bąblowice mogą przenosić koty, ale najczęściej postacie dojrzałe tych tasiemców bytują w organizmach mięsożernych zwierząt leśnych, głównie lisów. Jaja pasożyta są wydalane z kałem do środowiska, a do zarażenia człowieka dochodzi drogą pokarmową poprzez połknięcie jaj tasiemca obecnych na sierści kota lub w odchodach kota. W przewodzie pokarmowym człowieka z połkniętych jaj wykluwają się larwy, które osiedlają się w narządach wewnętrznych, głównie w wątrobie i płucach, gdzie tworzą wypełnione płynem wielojamowe pęcherze. Stwarzają one ryzyko pęknięcia i krwotoku wewnętrznego oraz konieczność chirurgicznego usunięcia zainfekowanego narządu. Większość przypadków bąblowicy przebiega bezobjawowo, a sama choroba rozwija się bardzo długo. Na szczęście bąblowica w naszym kraju jest chorobą rzadką. Mimo to należy zawsze myć owoce i grzyby przyniesione z lasu, myć ręce po kontakcie z kotem czy jego kuwetą oraz regularnie odrobaczać kota. 3. Toksokaroza Toksokaroza to choroba pasożytnicza wywołana przez glistę kocią (Toxocara cati), którą zarazić się można poprzez spożycie zanieczyszczonej jajami pasożyta żywności bądź wody bądź – w przypadku dzieci – poprzez wkładanie do ust brudnych rąk. Prawdopodobne jest również zarażenie się dziecka jajami glisty podczas zabawy w piaskownicy (do której mogą mieć dostęp koty wolnożyjące). Dojrzałe pasożyty bytują w przewodzie pokarmowym zarażonych zwierząt (głównie kociąt), a wydalone z ich organizmów z kałem jaja po około trzech tygodniach spędzonych w środowisku zewnętrznym stają się inwazyjne, czyli zawierają larwę w stadium zdolnym do zarażenia. Małe larwy są bardzo lepkie, przez co z łatwością przyczepiają się do futra kota i mogą być przez kota roznoszone po podłodze, kuwecie, ale także na ręce opiekuna. Po połknięciu larwy dojrzewają w organizmie człowieka, a następnie umiejscawiają się w różnych narządach wewnętrznych – płucach, wątrobie, mózgu, a nawet oku – gdzie mogą żyć nawet kilka lat. Najczęściej zakażenie powoduje: gorączkę, ból brzucha, ból głowy, kaszel, bóle mięśniowe i stawowe. Zdiagnozowanie toksokarozy jest trudne, a o zarażeniu świadczy jedynie obecność swoistych przeciwciał w surowicy krwi. Leczenie jest trudne i długotrwałe, u pacjentów z objawami klinicznymi i potwierdzonym zarażeniem stosuje się leki przeciwpasożytnicze. Jak można zapobiec zakażeniu? Ważne jest regularne odrobaczania kotów oraz dbanie o higienę rąk – częste ich mycie przed jedzeniem i po kontakcie ze zwierzętami. Bardzo ważne jest pilnowanie dzieci, by pamiętały o myciu rąk po każdym powrocie z piaskownicy czy placu zabaw. 4. Wścieklizna Powszechnie uważa się, że ze zwierząt domowych tylko psy mogą zapadać na wściekliznę, co nie jest prawdą. Jeśli kot miał kontakt z wirusem, a nie został zaszczepiony również może być dla nas zagrożeniem. Do zakażenia dochodzi przez pogryzienie przez wściekłego kota. Koty nie są co prawda rezerwuarem tego wirusa, ale mogą go przenieść na człowieka, jeśli zostaną pogryzione przez dzikie zwierzę, np. lisa czy kunę. Dlatego potencjalnym zagrożeniem mogą być koty wychodzące i wolno żyjące. Należy pamiętać, że jest to bardzo groźna i śmiertelna choroba, dlatego po pogryzieniu przez dzikie zwierzę należy niezwłocznie udać się do lekarza. Do objawów wścieklizny należą: bóle głowy, gorączka, złe samopoczucie, pieczenie rany lub zaburzenia czucia w miejscu ugryzienia. Następnie mogą pojawić się symptomy zapalenia mózgu, czyli zaburzenia świadomości takie jak: omamy, nadpobudliwość, zaburzenia rytmu snu. Czasami występują też napady drgawek, duszności czy porażenie kończyn. Aby uniknąć zarażenia należy regularnie szczepić psy (w Polsce psy objęte są ustawowym obowiązkiem szczepienia przeciw wściekliźnie) oraz zalecane jest szczepienie kotów wychodzących. Unikajmy również kontaktu z dzikimi zwierzętami. 5. Chlamydioza Chlamydioza to bakteryjna choroba wywołana przez Chlamydophila felis, najczęściej dotykająca młode koty poniżej pierwszego roku życia. U kotów bakteria ta wywołuje przewlekłe zapalenie spojówek. Objawia się obfitym, surowiczym wysiękiem z worka spojówkowego, obrzękiem spojówek i mrużeniem oczu. Leczenie chorego kota polega na zastosowaniu kropli do oczu z antybiotykiem, ogólnej antybiotykoterapii oraz podając wspomagająco preparaty pobudzające odporność. Człowiek może zarazić się poprzez kontakt z wydzieliną z worka spojówkowego chorego kota. U mężczyzn objawia się nieprawidłową wydzieliną z cewki moczowej. U kobiet wśród dolegliwości wymienia się ból w podbrzuszu, uczucie pieczenia podczas oddawania moczu oraz upławy. Na szczęście bakteria wywołująca chorobę u kotów rzadko przenosi się na ludzi. Na wszelki wypadek należy zachować higienę rąk przy kontakcie z chorym kotem. W celu zapobiegania chorobie u kotów stosuje się szczepienia ochronne. 6. Grzybica Grzybice to najczęstsze choroby skóry u kota. Niestety grzybice są bardzo zaraźliwe zarówno dla ludzi jak i innych zwierząt, a ich leczenie jest dosyć uciążliwe. Grzybicę wywołują najczęściej dermatofity – pasożytnicze mikroskopijne grzyby, które żywią się substancjami zawartymi w komórkach skóry zwierzęcia. Najpowszechniejszy grzybem z tej grupy jest Microsporum canis. Najczęściej dotyka on młode, stare lub długowłose koty. Człowiek może zarazić się poprzez kontakt bezpośredni, ale również przebywając w zakażonym środowisku. Do objawów choroby występujących u kota należą przerzedzenie sierści i miejscowe wyłysienia, może wystąpić również lekki łupież. Głównym objawem choroby u człowieka są złuszczające zmiany, którym towarzyszy niewielka utrata włosów oraz pieczenie i świąd. Leczenie jest długotrwałe i najczęstszym rodzajem leczenia jest leczenie miejscowe – maści przeciwgrzybicze, szampony, ale również leki doustne. Aby nie dopuścić do przeniesienia choroby od kota na człowieka czy innego pupila, należy często sprzątać mieszkanie, prać pościel i kocie legowiska, koce w wysokiej temperaturze, a przede wszystkim często myć ręce (zawsze po zabawie z kotem). Jeśli nasz domowy kot często zażywa spacerów i ma kontakt z dzikimi kotami, warto go profilaktycznie zaszczepić. 7. Świerzb Świerzb jest wywoływany przez świerzbowca drążącego, należącego do rodziny roztoczy. Pasożytuje on na powierzchni skóry i żywi się jej komórkami. Może występować w dwóch postaciach świerzb uszny oraz skórny: świerzb uszny – pasożyt przebywa w przewodzie słuchowym kota. Chore zwierzę zaczyna mocno potrząsać głową, drapać się i staje się nerwowe. Z uszu wydziela się mazista, brunatna wydzielina lub suche, ciemne twory powstałe z naskórka przewodu słuchowego oraz odchodów pasożyta, świerzb skórny – rozprzestrzenia się na ciele kota. Początkowo świerzbowce żyją na zewnętrznej części małżowiny usznej kota, szyi, karku, łapkach i pyszczku. Stopniowo przechodzą na brzuch, a następnie w kierunku odbytu. Świerzb skórny można rozpoznać u kota, gdy zobaczymy łyse placki skóry, pozbawione sierści. Oba rodzaje świerzbowca są dosyć pospolitą kocią przypadłością. Najczęściej występują u kotów żyjących na wolności, szczególnie u zwierząt niedożywionych i brudnych. Na szczęście świerzbowiec bardzo rzadko przenosi się na ludzi, gdyż człowiek nie jest jego żywicielem ostatecznym. Do zakażenia może dojść w wyjątkowych sytuacjach np. przy obniżonej odporności (dzieci lub osoby w podeszłym wieku albo ludzie chorzy np. na białaczkę, AIDS, albo po przeszczepach narządów). Nie wywołuje to jednak żadnych groźnych skutków – lekkie zaczerwienienie i swędzenie ustępuje samoistnie w ciągu kilku dni. Aby uniknąć zakażenia, należy obserwować furto kota (czy nie ma pierwszych objawów łysienia), a także często myć ręce i prać w wysokiej temperaturze ubrania/bieliznę/pościel. 8. Toksoplazmoza Toksoplazmoza jest chorobą wywoływaną przez pierwotniaka Toxoplasma gondii, który namnaża się w nabłonku jelit kotów. Następnie jest wydalany z kałem w postaci oocyst, które są niezwykle odporne na działanie warunków atmosferycznych i mogą przetrwać w środowisku wiele miesięcy. Oocysty po kilku dniach (1-5dni) w środowisku zewnętrznym stają się inwazyjne, a zdolność do zarażenia zachowują przez ponad rok. Oznacza to, że świeży kał chorego kota nie jest groźny. Co więcej, koty sieją oocysty tylko przy pierwszym zarażeniu toksoplazmozą – a więc kot seropozytywny (taki, który miał wcześniej kontakt z pierwotniakiem i wytworzył przeciwciała) jest właściwie bezpiecznym towarzyszem ciężarnej kobiety. Jeżeli kot jest seronegatywny (testy laboratoryjne wskazują, że nie był zarażony), jest jedynym kotem w domu, nie wychodzi na dwór i nie ma możliwości polowania na chore ptaki czy gryzonie, a ty nie karmisz go surowym mięsem – nie ma możliwości, że zarazisz się od niego toksoplazmozą. W Europie, wbrew powszechnie panującym opiniom, domowe koty stanowią małe zagrożenie zakażenia toksoplazmozą. Niebezpieczeństwo mogą stanowić koty karmione surowym mięsem, wolno żyjące i wychodzące z domu. Człowiek najczęściej zaraża się Toxoplazmozą drogą pokarmową, przez spożycie zakażonej wody, surowego lub niedogotowanego mięsa czy nieumytych owoców i warzyw. U osób ze sprawnym systemem odpornościowym choroba przebiega zazwyczaj bezobjawowo. Niestety pasożyt ma zdolność przenikania przez łożysko i dlatego wzbudza tyle obaw i niepokoju wśród kobiet w ciąży. Zarażenie płodu w łonie matki może powodować zaburzenia neurologiczne czy upośledzenie umysłowe u noworodka. Jednakże dzieje się tak tylko w przypadku kobiet, które nie miały wcześniej kontaktu z pierwotniakiem i nie wykształciły w ten sposób odporności (badania w kierunku obecności przeciwciał na toksoplazmozę zalecane są wszystkim kobietom w ciąży). Chcąc ograniczyć ryzyko zakażenia należy unikać spożywania surowego mięsa, zawsze dokładnie myć owoce i warzywa, oraz dbać o higienę rąk po kontakcie z kotami czy czyszczeniu kuwety. Częsta zmiana żwirku i dezynfekcja kuwety skutecznie chronią przez zarażeniem, a dla zwiększenia bezpieczeństwa można powierzyć obowiązek sprzątania kociej toalety innemu domownikowi. 9. Giardioza Giardioza jest wywoływana przez pospolicie występujący na całym świecie wiciowiec Giardia lamblia. Pasożyt ten bytuje w jelicie cienkim kota i może być przyczyną biegunek, ale zazwyczaj nie daje objawów. Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową po zjedzeniu cysty znajdującej się np. w wodzie, glebie czy pożywieniu zanieczyszczonym odchodami chorych zwierząt. Koty najczęściej zarażają się, przechodząc przez skażoną glebę i zlizując ją z łap lub pijąc skażoną wodę. Rozpoznanie Giardiozy u kotów polega na znalezieniu cyst w kale lub wykonaniu szybkich testów identyfikujących antygen w kale lub wymazie z prostnicy. Leczenie polega na podawaniu przez kilka dni preparatów przeciwpasożytniczych. Zwierzęta leczone z powodu giardiozy powinny być regularnie kąpane. Torbiele są zrzucane w kale i mogą pozostać na ciele zwierzęcia. Należy natychmiast zebrać i odpowiednio usunąć kał. Osoby mające kontakt z zarażonymi zwierzętami powinny dokładnie umyć ręce. Chociaż człowiek może zarazić się giardiozą od kota, najczęściej do zachorowania dochodzi po wypiciu skażonej wody. Po wykryciu giardiozy u kota warto zbadać wszystkich członków rodziny, bo nie wiadomo kto jest źródłem zakażenia, za giardią mogą zarazić się wszyscy domownicy: psy, koty oraz ludzie. Jakie choroby przenoszą koty – podsumowanie Mamy nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu wiesz jakie choroby przenoszą koty i które choroby od kota mogą być niebezpieczne dla człowieka. Większość z nich określa się mianem “choroby brudnych rąk”, co oznacza, że chcąc uniknąć zakażenia, wystarczy przestrzegać podstawowych zasad higieny. Aby ograniczyć przeniesienie choroby od kota na człowieka warto dbać również o profilaktykę przeciwpchelną u kotów, a także odkażanie miejsca, w którym przebywały zapchlone zwierzęta. Należy również regularnie czyścić kuwetę kota, dbać o jego higienę osobistą oraz zawsze myć ręce po zabawie z kotem. Przeczytaj również: Sterylizacja kotki, kastracja kota…wszystko, co musisz o tym wiedzieć Zaropiałe oczy u kota. Jaki jest ich powód i czym je przemywać? Biegunka u kota. Przyczyny i leczenie rozwolnienia u kota Dzikie, które zazwyczaj wykazują płochliwość i uciekają przed człowiekiem, stają się agresywne, atakują człowieka lub odwrotnie – są przesadnie łagodne i dają się złapać. U wściekłych zwierząt często występują ataki szału, nieposłuszeństwo, agresja i otępienie. Obserwuje się również takie same objawy jak u ludzi.

Głos zabiera znana behawiorystka. W związku z koronawirusem ważny komunikat wydało też schronisko Kundelek w Rzeszowie. Koronawirus: Czy można zarazić się od psa? Historia psa u którego wykryto koronawirusa szybko poruszyła świat. Czy faktycznie zwierze było chore? Sprawę wyjaśniła behawiorystka Ewa Żygadło, która postanowiła udzielić kilka rad właścicielom psów i kotów. Czy psiak z Chin był chory? ,,Obecnie to nie tylko jedyny, ale także niepotwierdzony przypadek zarażenia wirusem (i to na drodze człowiek -> zwierzę, a nie odwrotnie).- przeprowadzony na wirusa test miał wynik „lekko pozytywny” („weak positive” zamiast „positive”) i wskazywał na obecność materiału genetycznego wirusa...- ...ale próbka została pobrana z okolic jamy nosowej oraz pyska psa i istnieje podejrzenie, że okolice te mogły być zanieczyszczone wirusem (nietrudno o to np. przy polizaniu opiekuna), a niekoniecznie wynikiem tego, że pies jest testy są prowadzone, natomiast nawet jeśli okaże się, że pies jest zarażony lub chory (obecnie nie wykazuje symptomów), nie jest to jednoznaczne z tym, że będzie nosicielem przekazującym wirus dalej.'' Oznacza to, że nie ma wciąż wystarczających dowodów, by forsować taką teorię. Nie mniej jednak warto być przygotowanym na nadejście epidemii. Warto zadbać o odpowiedni zapas karmy i żwirku. Niewykluczone, że wirus może przenosić się na sierci zwierząt, dlatego po ich głaskaniu warto umyć ręce (zwłaszcza, jeśli głaszczemy psy obce). Koronawirus: Komunikat Kundelka w Rzeszowie Na komunikat w związku z koronawirusem zdecydowało się rzeszowskie schronisko dla zwierząt. Odwołane są spacery czy wolontariat. Wszystko po to, by odwiedzający nie zarażali się od siebie nawzajem. Wciąż jednak możliwe są adopcje - osoby zainteresowane są proszone o kontakt telefoniczny. To samo tyczy się przyjmowania zgłoszeń bezdomnych psów czy kociaków: "Ze względu na wprowadzone w Polsce specjalne środki ostrożności związane z zachorowaniami na COVID-19, wywoływanego przez koronawirusa, Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt prowadzące miejskie schronisko dla zwierząt bezdomnych "Kundelek", zwraca się do Państwa z prośbą o ograniczenie wizyt w naszej stanowi zagrożenie dla ludzi w związku z czym będziemy dążyli do ograniczenia liczby przyjęć osób z zewnątrz: dla naszego i waszego dobra, a także pamiętając o tym, że pod naszą opieką jest ok. 170 zwierząt, którymi musimy się opiekować 24 h/dobę. Osoby zainteresowane adopcją proszone są przede wszystkim o kontakt telefoniczny z numerem 510 170 o zwierzętach będą też udzielane przez portal FB i kontakt odwołane jest odwiedzanie naszej placówki, spacery z psami, wolontariat w schronisku, adopcje na terenie schroniska i wykonywanie prac społecznie użytecznych w naszej placówce. Zgłoszenia psów i kotów bezdomnych są nadal przyjmowane pod numerem 17 742 11 09 lub w godzinach nocnych: 986 Zachęcamy do wirtualnej adopcji zwierząt z naszego schroniska: Prosimy o wyrozumiałość". Gigantyczne kolejki i puste półki. Polacy szykują się na epidemię

Odpowiedzi. odpowiedział (a) 21.05.2011 o 12:06. oczywiscie ze mozna. jesli kot ma tasiemca to moze zarazic cie przez lizanie laszenie sie ocieranie itp. musisz byc bardzo ostrozna w takich przypadkach i po kazdym kontakcie z kotem myc rece a jesli nie mozesz to nie dotykaj twarzy. odpowiedział (a) 21.05.2011 o 09:38. Tasiemcem można. Zaktualizowano Rozprzestrzenianie się nowego koronawirusa niepokoi ludzi na całym świecie bardziej niż jakikolwiek inny temat. Drastycznymi metodami rządy krajów na całym świecie starają się spowolnić tempo rozwoju COVID-19. I choć koronawirus wydaje się nie być groźniejszy od przeciętnej grypy, szybkość jego rozprzestrzeniania się i śmiertelność u starszych lub ciężko chorych ludzi, wywołuje ogólny niepokój. Przyjrzyjmy się tym problemom bliżej. Co z naszymi zwierzakami? Według danych Ośrodka Badania Opinii Publicznej w naszym kraju żyje 14 milionów psów i kotów. Prawie 45% gospodarstw domowych w Polsce posiada psa, a 27% gospodarstw co najmniej jednego kota. 1. Czy mogę zarazić mojego kota Covidem-19 lub on mnie? Według najnowszych badań koty mogą zarazić się Covid-19 od swoich właścicieli. Przeniesienie wirusa ze zwierzę na człowieka jest już jednak bardzo mało prawdopodobne. Potwierdza to analiza 277 kotów, która przeprowadzili naukowcy z północnych Włoch. Zwierzęta pochodziły głównie z Lombardii, regionu mocno epidemia dotkniętego, po części z domów, których mieszkańcy byli nosicielami koronawirusa. Badanie wykazało obecność przeciwciał koronawirusowych u 3,9 procent kotów. Oznacza to, że prawie 4 procenty przebadanych zwierzaków musiało wcześniej przejść infekcję wywołaną Sars-CoV-2, przebiegającą najczęściej – podobnie jak u ludzi – zupełnie bezobjawowo. U żadnego ze zwierząt nie wykryto aktywnego wirusa. Testy przeprowadzano od marca do maja 2020 roku. Zarażenie kota wirusem przez osobę chorą na Covid-19 nie jest zatem wykluczone. Według aktualnego stanu wiedzy koty nie odgrywają jednak żadnej roli w rozprzestrzenianiu infekcji. Nie ma tez żadnych poszlak wskazujących na to, że zwierzęta są w stanie zainfekować ludzi. Według informacji niemieckiego Instytutu Friedricha Löfflera oraz zgodnie z wynikami chińskich badań możliwe jest eksperymentalne zarażenie kotów oraz fretek wirusem Covid-19. W warunkach laboratoryjnych wirus może zostać przeniesiony także z kota na kota. W ramach innego projektu badawczego po wybuchu infekcji koronawirusa testom na obecność przeciwciał poddano 102 koty (wiele z nich z Wuhan). U jedenastu osobników stwierdzono wykształcone przeciwciała, które świadczą o przebytej infekcji. Dodatkowo zarejestrowany przypadek w Nowym Jorku, gdzie u tygrysa z objawami Covid-19 faktycznie stwierdzono obecność wirusa w ciele, potwierdza wspomniane wyniki badań. Zarażony tygrys oraz inne tygrysy w dotkniętym zoo, wykazywały łagodne objawy choroby, jak np. suchy kaszel. Według aktualnych informacji nie ma jednak żadnego dowodu na to, że koty mogłyby przenosić chorobę na ludzi. Posiadanie kota nie zalicza się zatem do czynników ryzyka. Koty zapadają na zakaźne zapalenie otrzewnej, wywoływane innym rodzajem koronawirusa, który jednak nie stwarza żadnego zagrożenia dla ludzi. 2. Czy muszę mojego kota chronić teraz szczególnie? Niezależnie od koronawirusa należyta higiena w obcowaniu ze zwierzętami to najlepsza metoda ochrony przed zarazkami wszelkiego rodzaju. Często myj ręce wodą z mydłem, zwłaszcza jeśli znalazłeś się w pobliżu chorych osób oraz po kontakcie ze zwierzętami, na przykład po sprzątaniu kuwety. Higiena jest ważna. 3. Czy kot zarażony wirusem może umrzeć? Samo zakażenie kota koronawirusem nie oznacza automatycznie, że wirus rozmnaża się w drogach oddechowych zwierzęcia i że jest przez nie roznoszony. Zdaniem dyrektora Instytutu Friedricha-Loefflera w Greifswaldzie, Thomasa Mettenleitera, nie ma dowodów na to, że infekcja Covid-19 może okazać się śmiertelna dla zwierzęcia. Znane są prawda przypadki nosicielstwa koronawirusa u kotów, które są nieco bardziej podatne niż psy, a w nowojorskim zoo stwierdzono je również u tygrysów i lwów. Ale naukowcy na całym świecie są przekonani o niewielkiej podatności zwierząt domowych na Covid-19. 4. Co zrobić z kotem, jeśli zostanę objęty kwarantanną domową? Jeśli istnieje u Ciebie podejrzenie infekcji SARS-CoV-2 lub test na wirusa wypadł już jednoznacznie pozytywnie, wskazana jest kontrola wszystkich możliwych dróg jego przenoszenia. Powinieneś także ograniczyć bliższe kontakty z wszelkimi istotami żyjącymi, również ze zwierzętami. Jeśli nie masz nikogo, kto mógłby na czas domowej kwarantanny zrobić zakupy dla Ciebie i Twojego kota, odpowiednio wcześnie zrób dla Was zapasy niezbędnych produktów, które wystarczą na dwa tygodnie. Nie zapomnij o kociej karmie, żwirku i innych artykułach higienicznych oraz lekach, jeśli Twój kociak musi jakieś zażywać. Unikaj zbędnego chomikowania wielkich ilości artykułów. Nawet, jeśli Twój kot aktualnie nie jest zagrożony COVID-19, powinieneć przygotować plan na wypadek sytuacji krytycznej. Bo zarazić się koronawirusem możesz również wtedy, jeśli zachowałeś wszelkie środki ostrożności. 5. Co stanie się z kotem, jeśli trafię do szpitala? Jeśli z powodu koronawirusa musisz udać się do szpitala, a w Twoim otoczeniu nie ma nikogo, kto mógłby zająć się Twoim kotem na czas Twojej nieobecności, obowiązek ten spada na gminę – czytamy w wytycznych Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW). Inspekcja weterynaryjna z reguły radzi opiekunom zwierząt, którzy z powodu choroby trafią do szpitala, aby rozważyli oddanie kota do hotelu dla zwierząt lub innego miejsca mogącego zapewnić bezpieczną nad nim opiekę. Zalecana jest także możliwość poszukania informacji w Internecie w społecznościowych grupach wsparcia."Osoby, które nie mogą skorzystać z powyższych rozwiązań, powinny skontaktować się z właściwym dla miejsca pobytu urzędem gminy" - podaje Inspekcja art. 163 Konstytucji RP „organy samorządu terytorialnego powinny zaangażować się w tym zakresie we wsparcie dla osób objętych kwarantanną lub chorych.” 6. Czy mogę udać się do weterynarza, jeśli mój kot zachoruje? Wszystko zależy od tego, czy sam jesteś chory lub objęty domową kwarantanną. W tym wypadku w sytuacji krytycznej, zagrażającej zdrowiu lub życiu Twojego kota, zwróć się do lekarza weterynarii i omów alternatywne środki transportu zwierzęcia. Jeśli Twój kot podczas Twojej choroby miał mieć tylko rutynowe badania (okresową kontrolę, szczepienia itp.), poproś lekarza o przesunięcie terminu na czas, kiedy już będziesz zdrowy. Poinformuj swojego weterynarza w każdym razie, że jesteś lub byłeś chory, aby mógł podjąć odpowiednie środki ostrożności w celach uniknięcia zakażenia. Jeśli nie jesteś chory ani objęty kwarantanną, powinieneś mimo wszystko skontaktować się z weterynarzem w przypadku, gdy masz wrażenie, że Twój kot jest chory. Lekarz może zjawić się na wizycue domowej lub doradzić Ci coś przez telefon. Wybierz najlepszą karmę Josera i zadbaj o zdrowie swojego futrzaka 7. Co to jest koci koronawirus FCoV (Feline Coronavirus)? Zakaźne zapalenie otrzewnej u kotów (FIP) to choroba wirusowa, która na skutek swojej agresywności - w połączeniu z innymi komplikacjami - objawia się u kotów wysoką śmiertelnością. To schorzenie występuje częściej w gospodarstwach domowych, w których żyje kilka kotów. Jest ciężkie do rozpoznania, kontrolowania i zapobiegania i w hodowlach może doprowadzić do zdziesiątkowania populacji. Choroba o łacińskiej nazwie peritonitis infectiosa felinum przenoszona jest przez wirusy w powietrzu lub zainfekowane odchody. Wirus FCoV może zostać przeniesiony także przez człowieka, jeśli ten miał z nim kontakt (np. poprzez inne chore koty) lub dotknął zakażonych powierzchni. Objawy FIP są zróżnicowane i zależne od rodzaju szczepów wirusowych, systemu odpornościowego kota oraz zaatakowanych organów. Istnieją dwie formy tego schorzenia: postać wysiękowa (mokra), która dotyka otwory w ciele (oczy, nosy, uszy, odbyt) oraz postać bezwysiękowa (sucha) charakteryzująca się zmianami w różnych narządach. Obie formy często się mieszają i nie sposób ich jednoznacznie oddzielić. W obu przypadkach choroba odbija się na wyglądzie zewnętrznym zwierzęcia: sierść staje się matowa i tępa, a kot coraz bardziej letargiczny i depresyjny. Zakaźne zapalenie otrzewnej to skutek zarażenia kocim koronawirusem. Nie ma on nic do czynienia z aktualnie grasującym COVID-19 i jest dla ludzi zupełnie niegroźny.

Grzybica skóry. Jest to grupa chorób wywoływana przez różne gatunki mikroskopijnych grzybów (najczęściej microsporum canis) pochodzenia zwierzęcego, m.in. od psa. Zarazić się można przez bezpośredni kontakt skóry z sierścią, gdzie rozwija się grzybica (np. podczas głaskania czworonoga).

Czy fiv można zarazić się od kota? W trakcie swojej praktyki jako lekarz weterynarii, niejednokrotnie spotykam się z chorobami zakaźnymi u zwierząt domowych. Często, gdy podczas wykonywania diagnostyki pada określenie „choroba zakaźna”, pierwszym pytaniem właściciela jest – czy można się tą chorobą zarazić od kota? Czy jest ona dla człowieka groźna? Czy jest niebezpieczna dla dzieci? Dziś chciałabym wyjaśnić, czym jest koci HIV. Co to jest FIV u kota?W jaki sposób dochodzi do zarażania wirusem FIV?FIV u kota objawyKoci AIDS diagnostykaLeczenie Wirusa Nabytego Niedoboru Immunologicznego KotówJak możesz uchronić swoje zwierzę przed wirusem FIV?Co zrobić, kiedy u Twojego kociaka zdiagnozowany FIV? Co to jest FIV u kota? FIV, ponieważ taki jest prawidłowy skrót kociej choroby, to Wirus Nabytego Niedoboru Immunologicznego (odporności) Kotów (ang. feline immunodeficiency virus). Jest to wirus, który wywołuje u kotów domowych niedobór odporności, który określany jest jako „zespół niedoboru odporności”, a potocznie zwany jest kocim AIDS. Przebiegiem i sposobem zarażania przypomina ludzką odmianę tej choroby. Po raz pierwszy opisano go w 1986 roku, w Kalifornii, gdzie stwierdzono w jednym z domów w miejscowości Petaluma dużą grupę kotów, wolnych od FeLV (kociej białaczki), u których stwierdzano objawy bardzo obniżonej odporności o takim samym przebiegu choroby. Ostatecznie wyizolowano nowy typ wirusa, który okazał się właśnie odpowiedzialny za występowanie FIV. W jaki sposób dochodzi do zarażania wirusem FIV? Kot może zarazić się fiv? ” src=”https://cowsierscipiszczy. Pl/wp-content/uploads/2016/04/jak-kot-moze-zarazic-fiv. Jpg” alt=”jak kot może zarazić się fiv? ” width=”1200″ height=”800″ data-wp-pid=”2159″ /> jak kot może zarazić się fiv? Wirus obecny jest w: kociej ślinie, krwi, mleku, nasieniu, innych płynach ustrojowych. Najczęściej jednak dochodzi do infekcji w trakcie walk i pogryzień wzajemnych przez koty wolno żyjące i wychodzące. FIV u kota objawy Jakie są objawy fiv? Po kontakcie z wirusem możemy wyróżnić kilka etapów, najczęściej mówimy o pięciu kolejnych fazach rozwoju choroby. Faza 1 – jest to okres od momentu kontaktu z wirusem do około 6-9 tygodni. W tym czasie stwierdza się bardzo dużą ilość wirusa we krwi, organizm reaguje zatem jak na każdą infekcję wirusową. Często stwierdza się gorączkę, apatię, mogą występować zaburzenia żołądkowo – jelitowe. W trakcie badania zwierzęcia możemy wyczuwać powiększone węzły chłonne, nasunięte trzecie powieki. Jeśli organizm zwierzęcia ma wyższą odporność, właściciel może nie zaobserwować żadnych objawów klinicznych. W tym też okresie dochodzi do namnażania się wirusa w organizmie zwierzęcia. Faza 2 – jest to okres, w którym nie stwierdza się charakterystycznych zmian w organizmie zwierzęcia klinicznie. Inaczej jest to tak zwana faza bezobjawowa. Dochodzi do rozprzestrzeniania się wirusa po organizmie kota ale bez cech charakterystycznych jak w fazie 1. Może trwać kilka miesięcy lub lat. Kot staje się bezobjawowym nosicielem i siewcą wirusa. Jest potencjalnym zagrożeniem dla innych kotów. Faza 3 – na tym etapie stwierdzamy pogarszającą się kondycję zwierzęcia, obecność powiększonych węzłów chłonnych jeszcze bez wtórnych infekcji i dodatkowych objawów. Często stan kota tłumaczony jest wiekiem – staje się powolniejszy, częściej śpi, gorzej je. Ten etap może trwać kilka tygodni lub miesięcy. Faza 4 – w tym momencie zwierzęta trafiają do nas, lekarzy weterynarii najczęściej. Właścicieli niepokoją pogarszająca się kondycja skóry, zębów, często stwierdza się infekcje górnych dróg oddechowych, zapalenie dziąseł czy trudno gojące się rany na skórze. Opiekunowie zgłaszają pojawiające się często wymioty, coraz gorszy apetyt, spadek masy ciała. To w tym momencie najczęściej wykonujemy na prośbę właścicieli testy w kierunku chorób zakaźnych i właśnie w tej fazie najczęściej jest diagnozowany koci FIV. Faza 5 – do tego etapu najczęściej dochodzi u kotów wolno żyjących. Stwierdzamy wtedy bardzo duże osłabienie organizmu, niewydolność wielonarządową – nerek, wątroby, serca. U kotów domowych, jeśli właściciel wcześniej nie podjął takiej decyzji lub jeśli wtórne powikłania choroby są zagrażające życiu – jest podejmowana decyzja o eutanazji zwierzęcia. Koci AIDS diagnostyka Wykrywanie wirusa odbywa się w gabinecie weterynaryjnym za pomocą szybkich testów diagnostycznych wykorzystujących metodę ELISA (Enzyme Linked Immunosorbent Assay, czyli test immunoenzymatyczny inaczej nazywany immunoenzymosorpcyjnym). Jest to jeden z najpowszechniej stosowanych testów w badaniach naukowych oraz diagnostycznych. Służy do wykrywania określonych białek w badanym materiale z użyciem przeciwciał i określonych enzymów. Test FIV należy wykonywać u zwierząt powyżej 6 miesiąca życia, kiedy obecność przeciwciał matczynych nie jest już stwierdzana. Już po 10 minutach mamy odpowiedź, czy w organizmie zwierzęcia mamy obecnego wirusa, czy jest on wolny od niego. Wystarczy tylko kropla krwi do wykonania takiego testu. Test fiv Jeśli diagnoza jest pozytywna, co oznacza, że stwierdzono obecność wirusa, a chcemy mieć 100% pewności, możemy wykonać dodatkowe badania w specjalistycznych laboratoriach. Czas oczekiwania na wynik jest do 10 dni roboczych, ale daje pewność diagnozy. Zobacz na poniższym wideo jak może wyglądać kot ze zdiagnozowanym FIV Brady, an FIV cat, loves to have eye contact Leczenie Wirusa Nabytego Niedoboru Immunologicznego Kotów Samej obecności wirusa FIV w organizmie kota nie jesteśmy w stanie zwalczyć. Możemy jedynie poprawiać odporność zwierzęcia, chronić przed wtórnymi infekcjami bakteryjnym i innymi wirusami poprzez: regularne szczepienia, odrobaczenia, leczenie pojawiających się bieżących problemów zdrowotnych od razu po ich zaobserwowaniu. Jak możesz uchronić swoje zwierzę przed wirusem FIV? W Polsce szczepionka przeciw temu wirusowi nie jest dostępna. W Stanach zjednoczonych została zarejestrowana szczepionka, która zawiera 2 podtypy wirusa, nie chroni więc w pełni przed infekcją innymi podtypami tego wirusa. Aby ograniczyć szerzenie się wirusa wśród kotów domowych i wolno żyjących, najlepiej jest sterylizować i kastrować osobniki niehodowlane aby zapobiegać walkom i pogryzieniom w stadach kotów. Co zrobić, kiedy u Twojego kociaka zdiagnozowany FIV? Co zrobić kiedy u kota stwierdzono fiv? Należy pamiętać, że wirus ten nie jest chorobotwórczy dla ludzi. Jeśli mamy wątpliwości czy nasze zwierzę mogło zostać zainfekowane, należy test powtórzyć w przeciągu 3-6 tygodni, ponieważ zdarzają się wyniki tzw. fałszywie dodatnie. Jeśli natomiast diagnoza postawiona na podstawie wyników badania klinicznego i wykonanego testu jest jednoznaczna, należy zapewnić zwierzęciu odpowiednia opiekę lekarsko – weterynaryjną celem zwalczania wtórnych infekcji, regularnej profilaktyki i odrobaczeń a także kontroli krwi. Należy uniemożliwić kontakt z osobnikami zdrowymi ze względu na możliwość infekowania innych kotów. Zwierzę powinno dostawać karmę bardzo dobrej jakości, zawierającą składniki naturalnie podnoszącą oporność – bogatą w lizynę, nienasycone kwasy tłuszczowe a jako suplementu można wprowadzić preparaty z betaglukanem. Podsumowanie Po przeczytaniu tego artykułu wiesz już jak Twój kot może zarazić się wirusem FIV i jak możesz temu zapobiec. Wyjaśniłam Ci też jakie są objawy i przebieg kociego HIV, oraz jak postępować kiedy koci AIDS zostanie już wykryty. Czy zatem zwierzę ze stwierdzonym feline immunodeficiency virus stanowi dla nas zagrożenie i powinniśmy poddać je eutanazji? Na oba pytania, na podstawie doświadczenia lekarskiego i obserwacji własnych mogę odpowiedzieć – kot, u którego stwierdzono FIV nie stanowi zagrożenia dla ludzi, gdyż nie mogą się nim zarazić poprzez kontakt z krwią czy śliną kotów. Co więcej, przy odpowiednio prowadzonej profilaktyce i zapewnieniu odpowiednich warunków żywieniowych i bytowych – może pożyć wiele lat bez wtórnych powikłań i objawów klinicznych.
Po kilku miesiącach od zarażenia boreliozą u czworonoga może wystąpić gorączka, apatia, utrata apetytu, osłabienie. U psa objawy te często poprzedzają wystąpienie kulawizn, związanych z zapaleniem stawów. Zazwyczaj mają one charakter nawracający – samoistnie ustępują i pojawiają się ponownie po kilku tygodniach.
Większość chorób, z którymi borykają się koty, dotyczą głównie ich organizmów. Tymczasem można wyróżnić kilka dolegliwości atakujących ludzkie ciało. Najczęstszym powodem występowania wśród ludzi chorób odzwierzęcych jest nieprzestrzeganie zasad prawidłowej higieny. CZYM CZŁOWIEK MOŻE SIĘ ZARAZIĆ OD KOTA? W środowisku naukowym występuje znane określenie chorób odzwierzęcych pojawiających się u ludzi, mianowicie zoonoza. Oznacza to, że wirusy, bakterie, grzyby bądź pasożyty bytujące w organizmie czworonoga przechodzą na człowieka. Zakażenie najczęściej następuje w wyniku bezpośredniego kontaktu z chorym kotem bądź nosicielem, któregoś z patogenu. Dodatkowo okazuje się, że niebezpieczne bywają także wydzieliny i wydaliny zwierzęcia. Tymczasem większość chorób odzwierzęcych pojawia się bardzo sporadycznie, dlatego zachowując prawidłowe zasady higieny, można powstrzymać rozprzestrzenianie się schorzeń wynikających z kontaktu człowieka z kotem. Co więcej, istotną rolę odgrywa także prawidłowa profilaktyka zdrowotna pupila. Przy okazji należy mieć świadomość, że człowiek jest w stanie zarazić kota swoimi chorobami. WŚCIEKLIZNA U KOTA Wścieklizna jest niezwykle groźną chorobą. Niestety jest to nieuleczalna dolegliwość, która może przejść z organizmu zwierzęcia na człowieka. Źródłem wścieklizny są wirusy rodzaju Lyssavirus. Czworonóg pogryziony przez zwierzę chorujące, czyli lisa bądź psa, może przekazać patogen innym organizmom. Dlatego najbardziej zagrożone na zakażenia są osobniki wychodzące na zewnątrz lub te żyjące na wolności (czyli te w dużej mierze bezpańskie). Należy wiedzieć, że patogen ten wydalany jest przez wydzieliny takie jak ślina. W związku z tym do największej liczby zakażeń dochodzi właśnie poprzez ugryzienie, przez które dochodzi do bezpośredniego kontaktu z wirusem. Tym samym oznacza to, że człowiek ugryziony przez zwierzę na przykład kota, powinien udać się natychmiast do lekarza w celu wyleczenia wścieklizny. Należy wiedzieć, że ta choroba zakaźna składa się z etapu o nazwie – inkubacja. W tym okresie istnieje duża możliwość na utworzenie odpowiedniej odporności organizmu poprzez zastosowanie szczepionek oraz antyoksydantów. Jest to niezwykle ważne w celu zablokowania wirusa w trakcie jego wędrówki do układu nerwowego. Nagła śmierć powstała w rezultacie działania wirusa wścieklizny ściśle związana jest z pojawieniem się ostrego zapalenia mózgu. Na terenie Polski istnieje obowiązek szczepienia psów przeciwko tej chorobie zakaźnej. Natomiast w kwestii kotów jest to jedynie wolna wola opiekuna. Jednak fachowcy zalecają szczepić koty, aby te nie stały się potencjalnym źródłem zagrożenia dla innych organizmów. TOKSOPLAZMOZA Toksoplazmoza to najbardziej znana i najmocniej rozpowszechniona choroba odzwierzęca pochodząca od kotów. Wywołuje ją pierwotniak o nazwie Toxoplasma gondii. Największym zagrożeniem w występowaniu tego patogenu w organizmie kota jest fakt ten, że nie wywołuje on w większości widocznych objawów. Jedynym możliwym symptomem zarażenia się przez zwierzę toksoplazmozą jest biegunka. Okazuje się, że mruczki domowe zazwyczaj się nosicielami tych chorobotwórczych pierwotniaków przez krótki czas. W przypadku zakażenia się Toxoplasma gondii przez człowieka choroba ta również przebiega bez większych objawów klinicznych. W wielu przypadkach przypomina ona zwykłą grypę. Ta odzwierzęca choroba stanowi największe zagrożenie dla ciężarnych kobiet. Jest to związane z działaniem pierwotniaka na rozwój płodu, a raczej jego uszkodzenia. Może także doprowadzić do powstania groźnych wad oraz wywołać poronienie. Aczkolwiek toksoplazmoza jest niebezpieczna głównie dla kobiet przechodzących przez tę chorobę po raz pierwszy. Oznacza to, że organizm nie zdążył wytworzyć przeciwciał, a tym samym nie posiada on odporności na tego typu pierwotniaki. Jak kobieta w ciąży może ochronić się przed toksoplazmozą? Najważniejszą informacją w tym wypadku jest to, że nie należy usuwać kota z domu. Choć wiele osób właśnie w taki sposób doradza przyszłym matkom, a nie jest to najrozsądniejsze zachowanie. W takich okolicznościach ciężarna kobieta powinna zachować szczególną ostrożność, a co najważniejsze – przestrzegać podstawowych zasad higieny. Oznacza to, że zmiana zanieczyszczonego żwirku wraz z dokładnym oczyszczaniem kuwety powinna zabezpieczyć przyszłą mamę na ewentualne zakażenie się pierwotniakiem Toxoplasma gondii. Najlepiej, aby kobieta zleciła tę czynność innemu domownikowi. Ma to związek z oocystami, które to właśnie mają działanie chorobotwórcze. Pojawiają się one przede wszystkim w odchodach kota, natomiast ich obecność w organizmie zwierzęcia wynika z połknięcia mięsa czy wody, w której występowały te formy przetrwalnikowe. Należy wiedzieć, że oocysty są obecne w kale u 0,8 do 1% osobników należących do tego gatunku zwierząt. Co więcej, okazuje się, że te, które zostały wydalone jak najszybciej poza organizm kota mają najmniejszy stopień zarażenia. Okazuje się, że czworonóg ten pozbywa się ze swojego ciała form przetrwalnikowych pierwotniaka Toxoplasma gondii maksymalnie do 20 dni od zakażenia się. Dodatkowo sytuacja ta pojawia się tylko raz w życiu kota. Tymczasem największa liczba osób choruje na toksoplazmozę w wyniku zjedzenia surowych, nieumytych bądź niedomytych warzyw i owoców, jak również surowego – tatara, czy niedogotowanego mięsa. Do zakażenia dochodzi także w momencie wypicia wody zawierającej oocysty lub poprzez nie umycie rąk po kontakcie z surowym mięsem. CHOROBA O NAZWIE „KOCI PAZUR” Choroba kociego pazura nosi nazwę bartonelloza. Wynika ona ze źródła tego schorzenia, czyli bakterii Bartonella henselae. Patogeny te przenoszone są przede wszystkim przez pasożyty zewnętrzne kotów, czyli pchły. Okazuje się, że czworonogi domowe stają się w takiej sytuacji bezobjawowymi nosicielami choroby. Z kolei u człowieka choroba kociego pazura jest następstwem zadrapania, podrapania czy też ugryzienia przez zwierzę zakażone. Część osób nie wykazuje, żadnych klinicznych objawów ewentualnie ich symptomy mocno przypominają pospolitą grypę. Jednak u dzieci oraz młodzieży o obniżonej odporności mogą przejawiać się objawy takie jak: • zmiany pojawiające się na powierzchni skóry, zwłaszcza w okolicy powstałej rany. Zazwyczaj obszar ten zarumienia się, powstają grudki oraz pęcherze, które w wyniku pęknięcia zostają osłonięte przez strup. Dodatkowo węzły chłonne powiększają swoją objętość, tym samym stają się twarde i pod wpływem ucisku, bolesne. • jeżeli węzły chłonne wypełniają się ropą, istnieje duża szansa, że zacznie ona wypływać na zewnątrz i pojawia się możliwość utworzenia się przetoki. • zapalenie w obrębie spojówek. Jeżeli osoba zakażona ma obniżoną odporność w bardzo znacznym stopniu, w takiej sytuacji pojawia się konieczność zastosowania terapii antybiotykiem. Walka z chorobą kociego pazura polega przede wszystkim na zapobieganiu pojawiania się pcheł na ciele kota. CHLAMYDIOZA Dolegliwość o nazwie chlamydioza jest rezultatem działania przez bakterię Chlamydophila felis. Zwierzęta zarażone tego typu patogenem chorują przede wszystkim na zapalenie spojówek. Jej głównym objawem jest obfity wysięk o surowiczym wyglądzie, wypływający prosto z worka spojówkowego. Dodatkowo pojawia się obrzęk samej spojówki, jak również kot nadmiernie mruży oczy. Symptomy oznaczające na infekcję układu oddechowego pojawiają się wyjątkowo rzadko. Leczenie zwierząt następuje poprzez wykorzystanie kropli do oczu zawierających w swym składzie antybiotyki. Jak również antybiotyk o ogólnym działaniu oraz preparatów podnoszących odporność całego organizmu. Należy wiedzieć, że bakterie z grupy Chlamydophila felis tylko w nielicznych przypadkach przenoszą się na ludzi. Dlatego warto zadbać o prawidłową higienę rąk po kontakcie z chorym osobnikiem. Natomiast obecne szczepionki dla kotów przeciwko chlamydiozie aplikowane są podczas immunizacji przeciwko panleukopenii oraz kociemu katarowi. GRZYBICE SKÓRY Każdy właściciel zwierząt powinien wiedzieć, że choroby skóry spowodowane pojawieniem się grzybów w bardzo szybki sposób rozprzestrzeniają się wśród domowników. Najczęściej jest to: Dermatofitoza – schorzenie to wzniecane jest w wyniku działań grzybów z rodzaju Microsporum canis. Organizmy te pojawiają się również wśród ludzi i innych czworonogów. Najczęstszymi objawami uwidaczniającymi się u kotów to przerzedzanie się sierści, a co się z tym wiąże, pojawienie się łysych okolic na ciele zwierzęcia oraz łupież. Zazwyczaj przebieg leczenia tego typu dolegliwości polega na miejscowym oraz doustnym stosowaniu środków przeciwgrzybicznych, jak również podaniu szczepionki zwalczającej grzyby. Schorzenie wywołane Microsporum canis w dużej mierze atakuje głównie dzieci, osoby w podeszłym wieku oraz takie z niską odpornością. Gdy zwierzę jest zarażone, zalecane jest używanie rękawiczek ochronnych, dokładne i częste mycie rąk oraz dezynfekcja powierzchni, na których przebywał. Takie działania mają na celu likwidację zarodników chorobotwórczego – źródłem tego zakażenia są grzyby z rodzaju Sporothrix schenckii. Ich głównym miejscem bytowania jest drewno, gleba oraz rośliny. Jest to stosunkowo rzadkie schorzenie pojawiające się wśród kotów. Zazwyczaj zakażenie pojawia się w miejscu uszkodzenia skóry, która miała kontakt z miejscem wegetacji grzyba. Styczność z tym organizmem powoduje ropne zapalenie skóry, którego głównym objawem jest tworzenie się grudek, pęcherzy i guzków. Następnie wykwity skórne zamieniają się w różnego rodzaju owrzodzenia wypełnione ropą. W leczeniu tej przypadłości stosuje się preparaty przeciwgrzybiczne oraz szczepionki, podawane miejscowo i również choroba wywołana grzybami nazywana grzybicą strzygącą. Symptomem takiej dolegliwości są zmiany o owalnym kształcie występujące na owłosionej skórze. Sprawia to, że włosy się przerzedzone, a więc skazy w wyniku działania grzyba są wyraźnie widoczne, a czasami na ich miejscu tworzą się ropne zmiany. Leczenie tego rodzaju grzybicy jest mozolne, żmudne i długotrwałe. ROBACZYCE Pasożyty wewnętrzne atakują ludzi oraz wszystkie zwierzęta poprzez układ pokarmowy. Do zakażenia dochodzi zazwyczaj w momencie połknięcia jaj tych organizmów. Jednak człowiek w niewielkich przypadkach staje się głównym żywicielem, przeważnie jest on przypadkowym ogniwem w takim wypadku. Przedostanie się form przetrwalnikowych do ciała człowieka, przede wszystkim wynika z braku przestrzegania zasad prawidłowej higieny. Glistnica (toksokaroza) – dolegliwość tą wywołuje glista kocia. Jej głównym źródłem zarażenia są połknięte (przeważnie przez dzieci) jaja wraz z żywnością bądź wodą. Należy wiedzieć, że istnieje większe prawdopodobieństwo zachorowania na glistnicę wśród najmłodszych poprzez zabawę w zanieczyszczonym odchodami piasku czy trawie, aniżeli w związku z bezpośrednią stycznością z chorym kotem. Aczkolwiek człowiek nie jest organizmem, w którym dochodzi do całkowitego rozwoju glisty. Forma dorosła pojawia się tylko u kotów. Dlatego też glistnicę powodują larwy tego pasożyta wewnętrznego, które zasiedlają rozmaite narządy ludzkiego ciała. Głównymi symptomami pojawienia się zakażenia glistą kocią są bóle brzucha, gorączka i osłabienie organizmu, kaszel, ból głowy, jak również: pogorszenie w widzeniu, znacznie powiększenie wątroby lub śledziony. Podstawowym sposobem zapobiegania toksokarozy jest zachowanie należytej higieny. Tymczasem najważniejszą profilaktyką przeciwko glistnicy jest regularne odrobaczanie – ta choroba pojawia się, gdy w organizmie ludzkim pojawia się tasiemiec psi. Koty przeważnie zarażają się tym pasożytem poprzez zjedzenie jego żywiciela pośredniego, jakim jest pchła. Oczywiście takie przypadki są ogromną rzadkością i przeważnie obejmują one głównie – jest następstwem zarażenia się człowieka tasiemcem bąblowcowym. Aczkolwiek w tym przypadku pierwszorzędnym żywicielem jest lis, sporadycznie kot. Jaja tego pasożyta wewnętrznego zazwyczaj znajdują się na leśnych owocach i grzybach. Gdy człowiek zje te produkty, lecz nich nie umyje, w prosty sposób dochodzi do zarażenia. Bąblowica jest bardzo groźną dolegliwością, ponieważ dojrzałe larwy tasiemca wędrują w kierunku różnych narządów wewnętrznych. Tym samym osiadają one w wątrobie. W najcięższych przypadkach występuje konieczność usunięcia chorego fragmentu narządu. Najlepszą profilaktyką przeciwko tasiemcowi bąblowcowemu jest dokładne mycie rąk, produktów leśnych oraz regularne odrobaczanie kota. Giardioza – to nazwa choroby wywoływanej przez pierwotniaki z rodziny Giardia lamblia. Jego głównym miejscem bytowania jest jelito cienkie zwierząt. Dolegliwość ma specyficzną przypadłość, mianowicie nie wykazuje ona widocznych objawów, jednak w wielu przypadkach powoduje biegunki. Patogen ten jest dość pospolity i wegetuje w organizmach ludzkich, jak również u zwierzęcych w naturalny sposób. Dlatego w momencie pojawienia się Giardii lamblii u któregoś z domowników, należy odrobaczyć całą ludzką i zwierzęcą rodzinę. Zapisz się na newsletter!

Obecnie wiadomo, że koty są podatne na zakażenia wybranymi wirusami grypy typu A, pochodzącymi od innych gatunków, w tym od ptaków. Do tej pory zidentyfikowano 140 szczepów wirusa. Koty

Lista wspólnych chorób psów i kotów nie jest może tak długa, jak mogłoby się wydawać, jednak już sam fakt jej istnienia powinien dać do myślenia właścicielom obu zwierzaków. Jeśli w Twoim domu wspólnie żyją pies i kot, to koniecznie dowiedz się, którymi chorobami mogą się od siebie zarazić. W tym wpisie skupimy się na schorzeniach dotykających mruczki, a niebezpiecznych także dla szczekających pupilów. Koci pazur To dla wielu właścicieli może być największe zaskoczenie. Koci pazur, czyli choroba, której już sama nazwa wskazuje, że dotyka głównie koty, może zaatakować także psa. Co więcej, kory bardzo często są jedynie nosicielami bakterii wywołującej chorobę. Koci pazur u psa, podobnie jak u człowieka, powoduje powiększenie węzłów chłonnych. Nieleczona choroba może prowadzić do bardzo poważnych powikłań, włącznie z zapaleniem mięśnia sercowego i zapaleniem mózgu. Choroby pasożytnicze To one są najczęściej przenoszone między zwierzętami różnych gatunków. Kot może zarazić psiego współlokatora między innymi: Tasiemcem, Glistą, Giargią, Świerzbowcem, Pchłami, Tęgoryjcami, Grzybicą, Paciorkowcem, Gronkowcem. Jeśli więc kot ma zdiagnozowaną chorobę pasożytniczą, powinien być izolowany od psa, ponieważ ryzyko zarażenia jest bardzo duże. Warto także profilaktycznie udać się z psem do weterynarza, aby ten sprawdził, czy przypadkiem nie doszło już do rozprzestrzenienia się pasożyta. Choroby układu pokarmowego Koty mogą przekazywać psom bakterie odpowiedzialne za schorzenia układu pokarmowego, takie jak chociażby salmonelloza, bakterie e-coli czy bakterie beztlenowe. Objawy są bardzo typowe i wspólne dla obu gatunków zwierząt: wymioty, biegunka, złe samopoczucie, brak apetytu. Warto wiedzieć Kot może zarazić psa wścieklizną i toksoplazmozą – to właśnie mruczki częściej są ich nosicielami. Rada? Zwierzęta domowe powinny być jak najczęściej kontrolowane przez weterynarza, odrobaczane i przede wszystkim szczepione. Warto także regularnie stosować środki przeciwko pchłom i kleszczom. W przypadku wystąpienia choroby u jednego pupila, niezbędne może być odizolowanie zwierząt od siebie.
Zarazic sie od kota bardzo latwo, poniewaz zarazenie jest droga kropelkowa, rowniez przenosi sie na rekach. Bardzo czesto jak kot ma chore oczy, to opiekun tez ma zapalenie spojowek. O ile mi wiadomo, ten sam rodzaj chlamydii jest odpowiedzialny za zakazenie gornych drog oddechowych, co i za zakazenia drog plciowych.
Pewnego dnia do przychodni przyszła właścicielka psa i mama dwójki dzieci. Zaniepokoiły ją zmiany na skórze u młodszej córki, które obejmowały całą szyję. Pojawiły się też na buzi. Skąd kobieta się wzięła w przychodni weterynaryjnej, skoro chodziło o dziecko? Odesłał ją do nas pediatra! Ale od początku… Psy chorują na rozmaite choroby. Niektóre z nich mogą być groźne także dla ich opiekunów. Tak jest z pasożytami, które potrafią pożywić się nie tylko na naszym psie, ale i na nas. Dzieje się tak, gdy na przykład pies przyniesie do domu pchły. Zauważamy to, stosujemy preparat przeciwko tym insektom. Pchły, chcąc przeżyć, „przerzucają się” na innego żywiciela – w tym przypadku człowieka. Nic w tym dziwnego. Ludzka krew jest tak samo smaczna jak kocia czy psia. Choroby takie jak grzybica to trudniejszy temat. Nie jest tak łatwo się nią zarazić, jednak to możliwe. Ale aby do tego doszło, muszą być spełnione pewne warunki. Grzybica od psa – jak to się przenosi? Po pierwsze, pies musi tę grzybicę mieć. Zdarza się, że opiekun może chorobę przegapić. Czemu? Dlatego, że organizm pupila ma swoje systemy obronne i jeśli odporność jest wystarczająca, zwierzak jest tylko nosicielem grzyba, a nie wykazuje objawów. Jeśli jego system obronny szwankuje – pojawią się przerzedzenia w sierści, plackowate wyłysienia, sucha i łuszcząca skóra. Po drugie, ekspozycja na człowieku. Co to znaczy? W najprostszych słowach to zwyczajnie kontakt człowieka ze zwierzakiem. O to nietrudno, skoro mamy psa, kochamy go i głaszczemy. Po trzecie i najważniejsze – słaba odporność chorego. Tak jak w przypadku wystąpienia choroby u pupila, podobnie sprawa ma się z człowiekiem. Jeśli córka tej pani zaraziła się grzybicą od psa… to nie ta grzybica jest największym problemem. Prawdopodobnie to tylko czubek góry lodowej. Na skórze psiej, ludzkiej, kociej, a nawet kanarkowej żyje mnóstwo bakterii, grzybów, wirusów, które w niewielkiej ilości nie są szkodliwe. To tak zwana flora saprofityczna. Kłopoty zaczynają się, gdy te mikroorganizmy zaczynają się rozmnażać do ilości nadmiernych i wywołują chorobę. U podłoża grzybicy nie leży ona sama w sobie. Oczywiście, działa się miejscowo lub nawet w zaawansowanych stanach ogólnie, ale także – a raczej przede wszystkim – należy zadbać o podniesienie odporności. To klucz do wyzdrowienia. Jaki z tego wniosek? Jeśli grzybica pojawi się u dziecka, należy zlokalizować przyczynę. Z jakiego powodu spadła u niego odporność? Może to być zdecydowanie poważniejsza choroba niż sama grzybica!
Została omówiona bieżąca sytuacja. Stwierdzono, że na chwilę obecną nie było żadnych przypadków przejścia choroby z kota na psa, ani takich doniesień. Sytuacji na bieżąco

W Belgii zanotowano pierwszy przypadek na świecie kota, który zaraził się COVID-19 od swojej chorej właścicielki. Aktualnie ten kot jest badany przez weterynarzy na Uniwersytecie w Liège. Zadajemy wiec sobie teraz pytanie czy nasze domowe zwierzęta mogą zarażać się COVID-19 i czy scenariusz przeciwny może stać się realny, tzn. czy można zarazić się COVID-19 od zwierzęcia domowego. Kocia sprawa Kot zakażony COVID-19 należy do kobiety, która wróciła z ferii zimowych we Włoszech. Wystąpiły u niej objawy infekcji i test na COVID-19 wykazał obecność wirusa. Kot, który przebywał w jednym mieszkaniu z właścicielka zachorował po upływie około tygodnia. Nie miał apetytu, wymiotował, miał biegunkę, a ponadto miał problemy z oddychaniem i kasłał. W tej chwili kot zdrowieje, został odizolowany od swojej właścicielki. Po dziewięciu dniach od pierwszych objawów, stan kota się polepszył. Czy jest to pierwszy przypadek zarażenia zwierzęcia domowego przez COVID-19? Nie. W Hongkongu opisano przypadki dwóch psów (owczarka niemieckiego i szpica), które również miały pozytywny test na COVID-19, ale nie przedstawiły objawowo zakażenia. Dlatego władze w Hongkongu wylansowały slogan: nie całuje swojego psa lub kota! Opisany wyżej przypadek zakażenia kota przez COVID-19 jest pierwszy taki na świecie. O tym, że wirusy z grupy koronawirusów mogą zakażać zwierzęta, Światowa Organizacja Zdrowia informowała już podczas epidemii SARS w 2003 roku. Mam zwierzę domowe, czy mam się bać zakażenia? Jak dotąd opisane są tylko bardzo rzadkie przypadki zakażeń zwierząt domowych i jest bardzo mało prawdopodobne, że ten fenomen może się powtarzać na szeroką skalę. Ponadto trzeba pamiętać, że w opisanych przypadkach zakażenie przenosiło się z człowieka na zwierzę, a nie odwrotnie. Dlatego uważa się ze ryzyko zakażenie ze zwierzęcia na człowieka jest minimalne. Do tej pory rozpowszechnianie się pandemii COVID-19 przez zwierzęta domowe jest nierealne i opisany belgijski kot nie zmienia poglądów na te sprawę. Jak dotąd nie ma wiec przesłanek sadzić, że możemy się zakazić od zwierząt domowych COVID-19. Czy jedne zwierzęta są bardziej podatne na zakażenie COVID-19 niż inne? Wygląda na to, że komórki kotów łatwiej zakazane są przez COVID-19 niż komórki psów. Nie ma na razie danych, czy inne zwierzęta domowe mogą również się zakazić COVID-19. Co zrobić, jeśli sam jestem chory na COVID-19 i mam zwierzę domowe? Postaraj się, żeby zwierzę jak najwięcej było w domu i nie miało kontaktu z osoba zakażoną. Najlepiej byłoby, żeby jakaś inna, nie zakażoną osoba z rodziny opiekowała się zwierzęciem. Należy jednak nie zapominać o tym, żeby zwierzę dobrze się czuło, i należy nadal dbać o zwierzę i wychodzić z nim, tak aby mogło załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Dzisiejsze dane pokazują dalszy wzrost zachorowań i hospitalizacji z powodu koronawirusa w Belgii. Wczoraj zanotowano 1049 nowych przypadków zakażenia koronawirusem (co oznacza lekki spadek pacjentów w porównaniu do przedwczoraj), co daje łącznie 7284 zdiagnozowanych infekcji COVID-19 w Belgii. Wczoraj hospitalizowano 490 nowych pacjentów z COVID-19, więc łączna liczba hospitalizowanych pacjentów z tego powodu to 3042 osoby. 690 pacjentów przebywa na oddziałach intensywnej terapii (wzrost o 85 osoby porównaniu z wczoraj). 498 osób przebywających na intensywnej terapii wymaga wspomaganego oddychania. Wczoraj zmarło kolejne 69 osób z powodu COVID-19, co oznacza ze całkowita liczba zgonów od 13 marca z powodu koronawirusa w Belgii wzrosła do 289 osób. Należy podkreślić za bardzo ważne jest nadal stosowanie się do zaleceń Rady Bezpieczeństwa odnośnie niewychodzenia z domu, jeśli nie jest to konieczne, pracy zdalnej i zachowywania odstępu metra od innych osób. Jeśli będziemy stosować te wszystkie zalecenia, ograniczenia w życiu publicznym jakie zostały teraz wprowadzone, będą trwały krócej. Pozdrawiam serdecznie i bezwirusowo, Rozpowszechniajmy sprawdzone informacje, a nie koronawirusa, Agnieszka Ciarka, kardiolog

Muszelka. Jest preparat Advocate firmy Bayer który działa przez miesiąc, a stosuje się go podobnie jak kropelki na kleszcze. Jest bardzo skuteczny nie tylko w zapobieganiu ale nawet w leczeniu świerzbu u psów. Minusem jest koszt (w zależności od wielkości psa ok. 40-60 zł). Preparat można kupić u weterynarza:)
Przez aktualizacja dnia 18:58 Jakie ludzkie choroby mogą być groźne dla psów? Wirusy Na początek możemy wyróżnić choroby wirusowe, u których na ogół występuje swoistość gatunkowa. Oznacza to, że pewne typy wirusów atakują jedynie wybrany gatunek - inaczej mówiąc ludzkie wirusy na ogół nie są groźne dla psów i na odwrót. Z tego względu na przykład wirus psiej nosówki nie jest groźny dla człowieka. Wirusy wywołujące u człowieka przeziębienie czy grypę nie będą zaraźliwe dla naszego czworonoga. W rzadkich przypadkach odnotowuje się zarażenia psów ludzkimi wirusami – na przykład popularną świnką (czyli zapaleniem ślinianek przyusznych), a także wirusem świńskiej grypy. Jeśli u któregoś z domowników zdiagnozowano którąś z wyżej wymienionych chorób, dla dobra psiaka warto ograniczyć do minimum jego kontakt z chorym. Grzybice, bakterie i pasożyty Sprawa ma się inaczej w przypadku chorób grzybiczych, bakteryjnych i pasożytniczych. Dla większości pasożytów żywicielem ostatecznym może być tylko jeden lub dwa gatunki (np. pasożyty charakterystyczne dla psów lub charakterystyczne dla psów i kotów). Bywają jednak sytuacje, w których inny gatunek staje się żywicielem pośrednim. Najłatwiej jest o zarażenie psa pasożytem w sytuacji, gdy człowiek ma najpierw kontakt z psem zarażonym (nosicielem), a później z psem zdrowym. Człowiek pełni rolę swego rodzaju „pośrednika”, na którym pasożyt ma zapewnione odpowiednie warunki do przeżycia do czasu przemieszczenia się na kolejnego żywiciela (przykładowo świerzbowiec). Przykładem pasożytów, które mogą bytować zarówno w psim, jak i ludzkim organizmie, są choćby wszy. Z kolei bakterie są znacznie bardziej kosmopolityczne, co oznacza, że mogą występować u różnych gatunków, a te gatunki mogą się wzajemnie zarażać. Taka sytuacja może mieć miejsce w przypadku salmonellozy lub zarażenia gronkowcem. Grzybica skóry to dość częsty problem, zarówno u ludzi, jak i u psów. Niestety zła wiadomość jest taka, że może przenosić się z człowieka na pupila i odwrotnie. Należy w takiej sytuacji zachować szczególną ostrożność i higienę, aby nasz pupil był bezpieczny. Jak chronić psa przed zarażeniem się od człowieka? ©Pixabay Przede wszystkim, nie powinniśmy bagatelizować ryzyka zarażenia psa, podobnie jak nie bagatelizujemy ryzyka zarażenia innych ludzi. W pierwszej kolejności należy udać się do lekarza i podjąć leczenie, by jak najszybciej pozbyć się choroby. Przez cały czas jej trwania niezmiernie ważne jest zachowanie dbałości o wysoki stopień higieny oraz ograniczenie kontaktów z psem do niezbędnego minimum. Jeżeli tylko jest to możliwe, najlepszym rozwiązaniem byłoby całkowite odseparowanie do czasu wyzdrowienia. Nie ma większego sensu podawać czworonogowi witamin czy suplementów „na zapas”, jeśli pies nadal jest zdrowy, ale martwimy się, że go zarazimy. Tym bardziej nie możemy podawać psu jakichkolwiek „ludzkich” leków na własną rękę. Jeśli obawiamy się o słabą odporność naszego pupila, warto przyjrzeć się jego zdrowiu i diecie na co dzień, która bardzo mocno wpływa na układ odpornościowy i kondycję zwierzęcia. Oczywiście bardzo ważna jest baczna obserwacja. Skoro już wiemy, że my lub ktoś z naszego najbliższego otoczenia jest chory na schorzenie, które może dotknąć także czworonoga, powinniśmy go pilnie obserwować – jego zachowanie, wygląd oczu, sierści, itd. Jeżeli nastąpią jakiekolwiek odstępstwa od dotychczasowej normy (tu liczy się znajomość psa przez jego opiekuna, bo to, co u jednego czworonoga jest ową normą, u innego może być znacznym od niej odchyleniem), warto udać się na kontrolę do lekarza weterynarii i postępować następnie zgodnie z jego wskazówkami. Pamiętajmy o tym, że nie tylko człowiek może zarazić się od psa, bo w przypadku wielu dolegliwości działa to również w drugą stronę. Nie lekceważmy żadnych nietypowych i niepokojących nas objawów. Dzięki temu będziemy w stanie zadziałać szybko i skutecznie, we właściwym momencie ujarzmiając chorobę!
Wirus ptasiej grypy. Ptasia grypa jest przede wszystkim niebezpieczna dla ptaków, jednak istnieje niewielkie ryzyko, że mogą zarazić się nią także ludzie. Wyróżnia się dwa rodzaje wirusów ptasiej grypy. Pierwszy z nich to wirusy z grupy HPAI, które cechują się bardzo ciężkim przebiegiem i wysoką, niemal 100% śmiertelnością Koty i psy mogą zarazić się koronawirusem od właścicieli. Zdaniem naukowców zarażenie w drugą stronę jest mało prawdopodobne. Zwierzęta domowe jak koty i psy mogą zarazić się od ludzi koronawirusem Sars-CoV-2. Potwierdzają to ustalenia włoskich ekspertów, którzy przebadali wysoką liczbę czworonogów. Naukowcy z północnych Włoch poddali badaniom 540 psów i 277 kotów, głównie z regionu Lombardia, który był jednym z najmocniej dotkniętych epidemią koronawirusa. Zwierzęta pochodziły częściowo z domów, których mieszkańcy przechodzili Covid-19. Badanie wykazało obecność przeciwciał koronawirusowych u 3,4 procent psów i 3,9 procent kotów. Oznacza to, że przeszły one wcześniej infekcję wywołaną Sars-CoV-2. U żadnego ze zwierząt nie wykryto aktywnego wirusa. Testy trwały od marca do maja tego roku. Bez niespodzianki W opinii dyrektora Instytutu Friedricha-Loefflera w Greifswaldzie Thomasa Mettenleitera, wyniki badań nie są niespodzianką. – Potwierdzają to co już wiemy – powiedział. Zaznaczył jednak, że to dobrze, iż zostały przeprowadzone z tak dużą liczbą zwierząt. – Nie jest łatwo znaleźć tyle próbek – dodał. Mettenleiter powiedział, że naukowcy wychodzą z założenia, iż koronawirus przenosi się zazwyczaj z człowiek na zwierzę, a nie odwrotnie. Prawdopodobnie tylko w przypadku holenderskiej fermy norek było odwrotnie. Ale także tam źródłem pierwszej infekcji był człowiek. Badanie włoskich naukowców potwierdza dotychczasowe założenia Instytutu Friedricha Loefflera, że psy i koty nie odgrywają roli w roznoszeniu koronawirusa. Kluczowe jest przekazywanie wirusa z człowieka na człowieka. Zakażenie psa lub kota koronawirusem nie musi automatycznie oznaczać, że wirus namnaża się w drogach oddechowych zwierzęcia i że jest przez nie roznoszony – zaznaczył naukowiec. Zdaniem Mettenleitera nie ma jak dotąd dowodów na to, że infekcja koronawirusem może okazać się śmiertelna dla zwierzęcia. We włoskim badaniu testowano tylko żywe osobniki. Co prawda w USA zdechł niedawno pies, u którego wykryto koronawirusa, ale zwierzę chorowało na nowotwór. Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na Facebooku! >> Instytut Loefflera obecnie prowadzi badania nad podatnością innych zwierząt na Sars-CoV-2. Pierwsze wyniki wskazują, że wirusem mogą zarazić się niektóre gatunki nietoperzy oraz fretki. Nie stwierdzono za to zachorowań świń czy kur. (DPA/szym) To jedna z robaczyc, czyli chorób wywoływanych przez robaki pasożytnicze. Toksokarozę wywołuje glista kocia, którą można się zarazić poprzez spożycie zanieczyszczonej jajami pasożyta żywności lub wody, a także po włożeniu brudnych rąk do ust. Z tego powodu ta choroba od kota jest najgroźniejsza dla małych dzieci. Asti przyjechała do nas w styczniu w wieku 8 tygodni, a na początku marca mieliśmy w domku mały szpital. Ojciec przywlókł do domu jakieś zarazki :evil: i po dwóch dniach ja leżałam w łóżeczku, a po kolejnym dniu – mama. Asti - jak to szczeniak - miała wielką radochę, że może sobie polatać po naszych pościelach, przytulała się raz tu, raz tam i... zdrowa jak ryba!!! :P A tak w ogóle, to żaden z naszych trzech poprzednich psów nigdy nie był przeziębiony, ani nigdy się od nas niczym nie zaraził. :o Życzę Ci więc, żeby u Ciebie też tak było. :kciuki: No i przede wszystkim życzę Ci zdrówka!!! :buzi:
Jeśli człowiek ma COVID-19, lepiej by jego pies przytulał się do swojego pluszaka. Naukowcy z Utrechtu pobrali wymazy z nosa i próbki krwi od 48 kotów i 54 psów, których właściciele
O nas Zagadnienia Ekspert radzi Cykle życiowe pasożytów Do pobrania Linki Media Kontakt Kategorie Ekspert radzi Zagadnienia Choroby odzwierzęce Zarażenia pierwotniakami Zarażenia tasiemcami Zarażenia nicieniami Zasady odrobaczania Cykle życiowe pasożytów Więcej z tej kategorii Świerzbowiec drążący koci Toxoplasma gondii Bąblowica wielojamowa (alweolarna echinokokoza, alweokokoza) Lejszmanioza (Leishmania infantum) Kleszcze – niebezpieczeństwa, zagrożenia, działania zapobiegawcze. Borelioza Nie można. Owsik ludzki jest pasożytem wyłącznie ludzkim. Psy i koty nie mają owsicy.

W środę skończyłby 5 miesięcy. U nas w domu był zaledwie 1,5 miesiąca. Mam pytanie, ile czasu mutuje wirus. Czy od hodowcy mogłam wziąść chorego już kota?W domu czuł się bardzo dobrze, bardzo szybko zaprzyjaźnił się z naszą kotką.Czy drugie szczepienie 10.11 mogło mieć wpływ na powstanie FIP.Będę wdzięczna na odpowiedź

Zaktualizowano Korona-kryzys odbija się na naszym życiu w rozmaitych jego aspektach. Zachowujemy odstęp od innych ludzi, unikamy zgrupowań, nie podajemy sobie rąk i zwracamy jeszcze większą uwagę na higienę. Koronawirus może dotknąć każdego z nas i choć wydaje się nie być groźniejszy od przeciętnej grypy, musimy chronić przede wszystkim ludzi starszych i tych o osłabionym systemie odpornościowym. Ale na co w czasach koronawirusa muszą zwrócić uwagę właściciele psów? Czy nasze pupile to potencjalne zagrożenie, a może same są grupą ryzyka? Nasz poradnik informuje Cię o najnowszych wynikach badań i rozwoju koronowej sytuacji. 1. Czy mogę zarazić mojego psa Covidem-19 lub on mnie? Zdaniem naukowców psy teoretycznie mogą zarazić się koronawirusem od właścicieli. Zarażenie w drugą stronę jest bardzo mało prawdopodobne. Potwierdza to projekt naukowców z północnych Włoch, którzy przebadali 540 psów, przede wszystkim z okolic Lombardii – regionu jednego z najmocniej dotkniętych epidemią Covid-19. Zwierzęta pochodziły częściowo z domów, których mieszkańcy przechodzili koronawirusa. Analiza wykazała obecność przeciwciał koronawirusa u 3,4 procent psów. Oznacza to, że przeszły one wcześniej infekcję wywołaną Sars-CoV-2. U żadnego z przebadanych zwierząt nie wykryto aktywnego wirusa. Testy trwały od marca do maja 2020 roku. Zarażenie psa wirusem przez osobę chora na Covid-19 nie jest zatem wykluczone. Aczkolwiek według aktualnych informacji psy nie odgrywają żadnej roli w rozprzestrzenianiu infekcji. Nie ma tez żadnych poszlak wskazujących na to, że zwierzęta są w stanie zainfekować ludzi. 2. Czy pies zarażony wirusem może umrzeć? Eksperci są w tym punkcie zgodni: Samo zakażenie psa koronawirusem niekoniecznie oznacza, że wirus namnaża się w drogach oddechowych zwierzęcia i że jest przez nie roznoszony. Zdaniem dyrektora Instytutu Friedricha-Loefflera w Greifswaldzie, Thomasa Mettenleitera, nie ma dowodów na to, że infekcja Covid-19 może okazać się śmiertelna dla zwierzęcia. W USA odnotowano co prawda śmierć psa, u którego wcześniej wykryto koronawirusa, ale zwierzę chorowało na nowotwór. Naukowcy na całym świecie są przekonani o niewielkiej podatności psów na Covid-19. Powinieneś podjąć wszelkie starania, aby nie zarazić się wirusem. Według aktualnego stanu wiedzy koronawirus przenosi się głównie z człowieka na człowieka. Do infekcji dochodzi bezpośrednio drogą kropelkową lub pośrednio przez skażone powierzchnie lub przedmiotyU psów istnieje inny rodzaj rodzaj koronawirusów, tzw. psi koronawirus CCoV. Dotyka on przede wszystkim szczenięta oraz osobniki o słabym układzie odpornościowym. Dla Ciebie jako właściciela psa ten typ wirusa jest zupełnie niegroźny. 3. Co zrobić z psem, jeśli obejmie mnie domowa kwarantanna? Wielu właścicieli psów najbardziej boi się domowej kwarantanny, wtedy wszak w żadnym wypadku nie wolno Ci wychodzić z domu. Spacer z psem możliwy jest tylko wtedy, jeśli mieszkasz w domu z ogrodem i wyprowadzasz zwierzę na terenie swojej posesji, nie wchodząc w kontakt z innymi osobami. Jeśli własnego ogrodu nie masz, musisz przygotować scenariusz awaryjny. Zrób listę osób, które mogłyby Ci pomów w opiece nad psem. Upewnij się, czy mogłyby wychodzić z psem na spacer czy też przejąć nad nim całkowitą opiekę biorąc go podczas Twojej kwarantanny do siebie. Najlepiej, jeśli znajdziesz dwie lub trzy osoby, które mogłyby Cię zastąpić w potrzebie. Jeśli Twój pies będzie przez innych tylko wyprowadzany na spacer, ale na czas kwarantanny zostanie z Tobą w domu, musisz koniecznie zwrócić uwagę na higienę smyczy i obroży. Tymczasowy opiekun psa nie powinien się do niego przytulać, a zakładanie obroży i przekazywanie smyczy z rąk do rąk powinno odbywać się tylko w jednorazowych rękawiczkach. Ponadto przy oddawaniu i odbieraniu czworonoga musisz zachować bezpieczny odstęp. Petsitter może psa odebrać z ogrodu, jeśli takowy jest, lub z klatki schodowej, podczas gdy Ty znajdujesz się w innym pomieszczeniu. Najlepiej, jeśli opiekun zatrzyma smycz i obrożę u siebie, abyś Ty wcale nie musiał ich dotykać. W ten sposób ochronisz go przed możliwą pośrednią infekcją CoVid-19. Jeśli nie ma w Twoim otoczeniu osób, które zajmą się Twoim psem na czas kwarantanny, poszukaj w internecie. W mediach społecznościowych tworzą się teraz całe grupy osób chętnych do pomocy przy wyprowadzaniu pupila na spacer. Jeśli nie masz także nikogo, kto mógłby podczas domowej kwarantanny zrobić dla Ciebie zakupy, odpowiednio wcześnie zrób zapasy niezbędnych produktów, które wystarczą na dwa tygodnie. Unikaj zbędnego chomikowania wielkich ilości artykułów. W każdej chwili możesz kupić karmę także online. Pamiętaj o zaopatrzeniu się w leki, w przypadku, jeśli Twój pies jakieś zażywa. Sprawdź karmę Josera i zadbaj o zdrowie swojego pupila 4. Co stanie się z psem, jeśli trafię do szpitala? Jeśli w Twoim otoczeniu zupełnie brakuje kogokolwiek, kto mógłby przejąć opiekę nad Twoim psem, obowiązek ten spada na gminę – tak brzmią wytyczne Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW). Inspekcja weterynaryjna z reguły radzi opiekunom zwierząt, którzy z powodu choroby trafia do szpitala, aby rozważyli oddanie psa do hotelu dla zwierząt lub innego miejsca mogącego zapewnić bezpieczną nad nim opiekę. Zalecana jest takze możliwość poszukania informacji w Internecie w społecznościowych grupach wsparcia."Osoby, które nie mogą skorzystać z powyższych rozwiązań, powinny skontaktować się z właściwym dla miejsca pobytu urzędem gminy" - podaje Inspekcja art. 163 Konstytucji RP „organy samorządu terytorialnego powinny zaangażować się w tym zakresie we wsparcie dla osób objętych kwarantanną lub chorych.” 5. Czy mogę iść na spacer z psem po wprowadzeniu nowych zasad bezpieczeństwa? Według informacji na stronach polskiego rządu wyprowadzanie psa na spacer nigdy nie było zabronione – również w trakcie lockdownu. Możliwość wychodzenia z psem dotyczy rzecz jasna wyłącznie osób, które nie są na obowiązkowej kwarantannie. Według informacji na stronach polskiego rządu wyprowadzanie psa na spacer jest dozwolone. 6. Czy mogę iść do weterynarza, jeśli mój pies zachoruje? Jeśli jesteś objęty domową kwarantanną lub masz podejrzenie, że zostałeś zarażony koronawirusem, nie wolno Ci opuszczać domu i jechać do weterynarza. Zwiększyłoby to ryzyko zakażenia innych osób. Rutynowe badania, jak kontrola zębów czy szczepienia psa, powienieś przełożyć na czas późniejszy. W przypadku zagrożenia zdrowia lub życia Twojego psa poproś o pomoc znajomych lub przyjaciół, aby zawieźli psa do lekarza. Jeśli Twój pies na czas kwarantanny mieszka z osobą, która się nim zajmuje, nie zapomnij o przekazaniu jej książeczki szczepień. 7. Czym mogę zająć psa w domu? Dwutygodniowa domowa kwarantanna może się dłużyć w nieskończoność. Przygotowaliśmy kilka porad, jak możesz zajać psa domu. Istnieje bardzo wiele możliwości interakcji z czworonogiem, aby ani Tobie ani jemu nie było nudno. Krótkie jednostki treningowe z pewnością zapewnią Wam urozmaicenie. Możesz wykorzystać wolny czas, aby trenować wszystkie już znane psu komendy. O regularnych powtórkach wszak często na co dzień zapominamy. ‘Siad’, ‘leż’, ‘zostań’ czy ‘daj łapę’ – większość zwykłych ćwiczeń możesz wykonywać z psem również w czterech ścianach. Zajęciem przez psy najbardziej ulubionym jest szukania i węszenie. To dodatkowo wzmaga koncentrację czworonoga. Możesz regularny posiłek Twojego psa ukryć w innym miejscu i wyłożyć do niego trasę z psich ciasteczek. Za każdym razem zwiększaj poziom trudności. Puść wodze fantazji i sprawdź, jak czuły jest nos Twojego pupila. Z pustego kartonu możesz zbudować ‘skrzynkę węszyciela’. Do tego celu napełnij karton zwykłym gazetowym papierem i ukryj tam psie przysmaki. Jego zadaniem będzie ich znalezienie. Pomyśl, czy Twój pies nie mógłby Ci pomóc w porządkach. Jeśli nauczysz go aportowania (lub już to umie), będzie przynosił Ci różne przedmioty. Komenda ‘przynieś’ świetnie nadaje się do ćwiczenia również w domu. Oprócz piłek, pluszowych zwierzątek czy dummy, pies mógłby aportować również papcie, szmaty do podłogi i inne przedmioty. Pamiętaj o tym, aby rozdawane podczas treningu przysmaki wliczyć w dzienną dawkę karmy – inaczej Twoja kwarantanna może skończyć się dla psa nadwagą. Pies pomaga w sprzątaniu. 8. Psi koronawirus (CCoV) Infekcja psim koronawirusem CCoV to wysoce zaraźliwa choroba psów, która atakuje układ żołądkowo-jelitowy. Schorzenie to jest rozpowszechnione na całym świecie i dotyka tylko i wyłącznie psy. Nierzadko CcoV ma bardzo łagodny przebieg. Jeśli jednak wystąpi w połączeniu z parwowirozą lub pojawi się u psów ze słabym układem odpornościowym, może mieć przebieg bardzo ciężki. Najbardziej zagrożone są czworonogi w wieku szczenięcym. Psi koronawirus może się przenieść z odchodów zakażonego nim psa na Twojego pupila. Do typowych objawów u dorosłych osobników należą wymioty i biegunka. U szczeniaków po ciężkim rozwolnieniu często dochodzi do odwodnienia. Zapalenia jelita cienkiego, które czasem w wyniku infekcji się pojawiają, mogą doprowadzić do śmierci zarażonego szczeniaka. Psi koronawirus (CCoV) różni się od grasującego teraz COVID-19 i nie stanowi dla właścicieli psów żadnego ryzyka.
Ւըլо ըኪуτ βՄажу куጮεբըшեЕхриւоξ ηθሓըге δፈхιйևхриΑሩелጵрисυ ռуգጸշ
Кυсвθլኤс еΙщеժα ብу ሦւሉյուծоኗоጭዱаκո истоስիЩуз ጴእ
Чацупигиц уցаյο ոчሎሻէзав фጌрቻጴοջխወիАዮ иኖТеξеռαսасፊ иሸխቹαжθ
ጃа драпиሳፕጅцератрիж ሦабукл цеմегէфιслΠуξοциጦαλ ቯմሜ цаςиφէОፀоξоጡун զև
Цእኒоμакε ሶуΙтоνуг υхէዕеሉ мИбрущюρива звըቼодοсвиХрեγад заጡеж
Ըтሧձ снևКуврաγሼγаሀ ጵե аклеհመδоКа ιпух οዱεЦοሌθпищիкр ቂγомኂκուжա
.